Buzek wzywa do przyjęcia traktatu z Lizbony
Wystąpienie Jerzego Buzka przed europosłami było krótkie. Trwało niecałe trzy i pół minuty. Polak wezwał do przyjęcia Traktatu Lizbońskiego, walki z kryzysem i usprawnienia prac europarlamentu. To pomoże odzyskać zaufanie wyborców - bo właśnie tego, zdaniem Buzka, najbardziej brakuje europosłom.
- Dziś zaczyna się wielka kariera Buzka
- Premier: Żegnam Poetteringa, witam Buzka
- Buzek ostro o Rosji: To inna demokracja
- Buzek: Prezydent obiecał podpisać Lizbonę
- Tak internauci bronią suwerenności Polski
- Polacy wolą Buzka od Tuska
- Zobacz, kto będzie prawą ręką Buzka
- "Kaczyńscy zmartwychwstali dzięki Buzkowi"
- Sonik: Na Buzka głosowałem 28 lat temu
- Cymański: Ta propozycja to szantaż
- Komorowski prowokuje Lecha Kaczyńskiego
- Tusk porównał wybór Buzka do skoku Małysza
- Porażka Kamińskiego w europarlamencie
- Lizbona zgodna z konstytucją? Trybunał zdecydował
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przede wszystkim gratulujemy sobie, że spotkaliśmy się na tej sali. Jesteśmy reprezentantami pół miliarda mieszkańców naszego kontynentu. To wielka odpowiedzialność. Chciałem powiedzieć wam parę słów o sobie. Z zawodu jestem naukowcem. Działalność polityczną rozpocząłem w 1980 roku w związku zawodowym "Solidarność", która walczyła o wolność i walczył o prawa człowieka i obywatela - mówił Jerzy Buzek w krótkim wystąpieniu tuż przed głosowaniem w sprawie wyboru przewodniczącego Europarlamentu. W tym momencie delegaci przerwali mu wystąpienie brawami.
"Walka o prawa człowieka i obywatela była zawsze moją podstawową zasadą działania. W latach 1997-2001 byłem premierem polskiego rządu. Przez cztery lata negocjowaliśmy przystąpienie Polski do struktur UE. Od 2004 jestem w Parlamencie Europejskim, zajmowałem się badaniami, innowacjami, nowymi technologiami, potem bezpieczeństwem energetycznym, a potem zmianami klimatycznymi i zapobieganiem tym zmianom, oraz partnerstwem wschodnim. Te wszystkie wymienione przed chwilą sprawy są także naszymi celami obecnie" - mówił Polak.
>>>Dziś zaczyna się wielka kariera Buzka
"Musimy pamiętać, że tkwimy dziś w kryzysie i nasi mieszkańcy liczą właśnie na to, że z tym się uporamy. Musimy pamiętać, że powinniśmy usprawnić działalność europarlamentu, co już się zaczęło, dzięki akcjom w ostatnich latach. Ale temu wszystkiemu będziemy mogli zaradzić tylko wtedy, jeśli będziemy mieli przyjęty traktat lizboński. To właśnie nam pomoże, to uczyni nas bardziej sprawnymi, lepiej działającymi. Umożliwi nam również działania na arenie międzynarodowej. Mamy swoje zobowiązania: Morze Śródziemne, Partnerstwo Wschodnie, Ameryka Łacińska, strategiczny sojusz z USA i rosnącymi potęgami i na świecie. I dlatego traktatu lizboński daje nam do ręki nadzwyczajne narzędzie do ich realizacji" - dodał Jerzy Buzek.
"Na koniec chciałem wam powiedzieć, że najważniejszy kryzys, który mamy do przezwyciężenia, przyznajmy to chociaż to trudne, to kryzys braku zaufania do nas obywateli. Umówmy sobie czasem takie słowa, które są cierpkie, bo one pomagają przezwyciężyć nasze słabość. Nasi obywatele często nas nie rozumieją, zróbmy wszystko, żeby to zmieniło. To przede wszystkim zależy od nas. Członków PE. Bo my co tydzień przyjeżdżamy z naszych regionów, a na koniec tygodnia rozjeżdżamy się po całej Europie. Bo wiemy co ich boli i na co liczą. Tego życzmy sobie najbardziej. Wtedy łatwiej będzie nam sprostać zadaniom, które przed nami stoją" - zakończył Polak.
Zaraz potem rozpoczęło się głosowanie nad wyborem nowego szefa europarlamentu. Odbywa się ono w tradycyjny sposób. Delegaci zaczęli wrzucać karty do głosowania do urn. Liczenie głosów będzie trwało przynajmniej godzinę.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!