Sponsor Rydzyka pozwał Sikorskiego
Jan Kobylański, oskarżany o antysemityzm polski biznesmen mieszkający w Urugwaju, sponsor Radia Maryja, pozwał Radosława Sikorskiego. Kobylański poczuł się urażony słowami szefa MSZ, który w swojej książce pisał o nim jako antysemicie i typie spod ciemnej gwiazdy. "Podtrzymuję te słowa i czekam na proces" - powiedział Sikorski
- Będzie zakaz spotkań z zaufanym Rydzyka?
- Ludzie Rydzyka nie ufają Sikorskiemu
- Michnik w sądzie piętnuje antysemityzm
- Rydzyk zbije fortunę na drogich komórkach
- Proces Kobylański kontra dziennikarze
- Sponsor Rydzyka na celowniku śledczych
- Woda mineralna od Rydzyka już w sprzedaży
- Zobacz, gdzie Sikorski przyjmuje polityków
- Polska szuka "zamiennika" dla tarczy z USA
- Zaufany Rydzyka na czarnej liście MSZ
- Gwiazda Radia Maryja liczy na PiS
- Jankowski: Jadę wypocząć u Kobylańskiego
- Sikorski pozwany za "antysemitę"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Zostałem pozwany do sądu przez niejakiego Jan Kobylańskiego za słowa, które napisałem w mojej książce <Strefa zdekomunizowana>, o tym, że pan Kobylański jest antysemitą i typem spod ciemnej gwiazdy" - poinformował dzisiaj szef polskiej dyplomacji.
Dodał, że Kobylańskiemu nie spodobała się również inna jego wypowiedź, że dopiero minister Władysław Bartoszewski miał "dość jaj", żeby Kobylańskiego odwołać z funkcji konsula honorowego w Urugwaju.
"Zmuszony jestem podtrzymać słowa, które zapisałem w książce. Będę czekał na proces i postaram się tę tezę udowodnić" - podkreślił Sikorski, zaznaczając, że nie będzie krył się za immunitetem parlamentarnym.
Kobylański w 2004 r. został oskarżony przez "Gazetę Wyborczą" o kolaborację z hitlerowcami i o to, że w czasie II wojny światowej miał być szmalcownikiem i wydać gestapo członków rodziny żydowskiej. Kobylański temu zaprzecza. IPN, który prowadził śledztwo w tej sparwie nie znalazł niezaprzeczalnych dowód jego winy.
>>> Kobylański ruszył do sądowej ofensywy
W 2005 r. TVP ujawniła dokumenty, z których wynika, że w 1953 r. prokurator generalny Austrii ostrzegał przed Kobylańskim władze Paragwaju, dokąd ten początkowo wyemigrował (potem przeniósł się do Urugwaju). W tym dokumencie określono Kobylańskiego jako "niebezpiecznego agenta, prowokatora i sowieckiego szpiega".
Kobylański w latach 80. zajął się działalnością polonijną. Przez dziesięć lat był honorowym konsulem RP. Z funkcji tej usunął go w 2000 r. szef MSZ Władysław Bartoszewski. Powodem było m.in. atakowanie przez Kobylańskiego polskich ambasadorów w Ameryce Płd.
To dzięki pieniądzom Kobylańskiego o. Tadeusz Rydzyk mógł budować w Toruniu nowe studio swojej telewizji Trwam. "Atak na pana Kobylańskiego, to nie jest na pana Kobylańskiego, tylko to jest uderzenie w Radio. Może wrócimy kiedyś do tego. Ja nie chcę w tej chwili się wypowiadać. Na człowieka, który ma wielkie zasługi uderzają, kłamią na niego" - mówił o. Rydzyk na antenie swego radia.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!