Dziennik.plPolityka

Czwartek, 9 lutego 2012

Imieniny: Apolonii, Rajnolda, Mariana

Nowa wojna o mikrofony w komisji śledczej

2009-07-15 | Ostatnia aktualizacja: 02:28 | Komentarze: 0 | skomentuj
Nowa wojna o mikrofony w komisji śledczej

Nowa wojna o mikrofony w komisji śledczej Fot. Artur Chmielewski / Inne

Szef sejmowej komisji do spraw nacisków Sebastian Karpiniuk z PO wpadł na nowy pomysł przywrócenia porządku podczas obard. Teraz jej członkowie nie mogą włączyć mikrofonu kiedy chcą. Czyni to tylko on za pomocą komputera. "To orwellowska rzeczywistość" - komentują nowy system posłowie PiS.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-09

temp. min -21°C max. -1°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Arkadiusz Mularczyk oraz Marzena Wróbel z PiS nie kryją oburzenia i zarzucają Karpiniukowi, że próbuje zamknąć opozycji usta. "Nie wykluczam wystąpienia z komisji" - powiedział nawet poseł PiS. Sam szef komisji śledczej nie przejmuje się ich krytyką. "Gdyby Arkadiusz Mularczyk zrezygnował, to wcale bym się nie zasmucił" - powiedział Sebastian Karpiniuk.

>>> Niesiołowski: Wyrzućmy to PiS-owskie plewy

To właśnie między nim a dwójką posłów PiS najczęściej dochodzi do kłótni. Polityk PO zarzuca im chęć sparaliżowania prac komisji. Z kolei oni uważają, że komisja została powołana tylko po to, by udowodnić, że PiS wykorzystywało specsłużby do rozgrywek politycznych.

O jednego mniej

Dziś z komisji wystąpił jej dotychczasowy wiceszef Mieczysław Łuczak z PSL. "Kłótnie o sprawy nieistotne w pracy komisji powodują, że nikłe są nadzieje na wyjaśnienie spraw, do których została ona powołana" - stwierdził. I dodał, że ma dość "pajacowania"

>>> Poseł PSL ma dość pajacowania polityków

Potwierdza to przebieg dzisiejszego posiedzenia. Była szefowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie Elżbieta Janicka odmówiła zeznań w trybie jawnym. Jak tłumaczyła, mogłaby inaczej narazić się na zarzut złamania tajemnicy służbowej.

Komisja po długiej gorącej dyskusji z udziałem ekspertów odrzuciła jej wniosek o przerwanie jawnego posiedzenia i jego kontynuację w trybie niejawnym, a posłowie przystąpili do zadawania pytań.

Janicka odmówiła i powołała się m.in. na pismo z lipca 2009 r. z Ministerstwa Sprawiedliwości, w którym, według niej, jest określone, kiedy prokurator może odpowiadać przed komisją śledczą. "W piśmie jest jasno wskazane, że na posiedzeniu jawnym komisji prokurator nie może składać żadnych zeznań na podstawie wiedzy, którą uzyskał, będąc prokuratorem" - podkreśliła. I dodała, że wszystko, co wie dowiedziałam się jako prokurator.

AG
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne