Jest kryzys, a posłowie chcą zwiedzać świat
W czasach kryzysu posłowie żądają dodatkowych przywilejów. Właśnie pozazdrościli senatorom i mówią, że chcą wyjeżdżać na zagraniczne podróże jeden dzień wcześniej, żeby... poznawać obce kraje i kultury. Kto za to zapłaci? Podatnicy.
- Polska panuje nad kryzysem
- Polacy krytykują: Rząd nie walczy z kryzysem
- Idzie kryzys, a PO rośnie popularność
- Rostowski oskarża NBP i prezydenta
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Te słowa padły na komisji regulaminowej Sejmu poświęconej budżetowi. "W przypadku Kancelarii Senatu senator wyjeżdżając z delegacją, wyrusza jeden dzień wcześniej i ma dłuższy pobyt" - mówi Krystyna Skowrońska z PO. "Jest szansa nawet, żeby po skończeniu obrad mogli wracać następnego dnia. W przypadku posłów jest to ten sam dzień. Prawie z walizką idziemy na spotkanie i zaraz po spotkaniu jest wyjazd."
>>>Rząd oszczędza na... dzieciach!
W rozmowie z "Super Expressem" poseł Jerzy Budnik (też z PO) dodał, że dodatkowy dzień wolny przed zagranicznym spotkaniem bardzo by się posłom przydał. Pozwoliłby im wypocząć i odpowiednio się przygotować, a oprócz tego mogliby zapoznać się z miejscową kulturą i obyczajami.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!