PiS: Minister sportu to kłamca
"Minister sportu kłamie. Obiecywał, że nie będzie więcej premii. A są" - grzmi poseł PiS Adam Hofman. Dziś prasa ujawniła, że Mirosław Drzewiecki nie żałuje pieniędzy swoim ludziom. Trzech prezesów Narodowego Centrum Sportu dostało ponad 55 tys. złotych premii.
- Drzewiecki tnie pensje urzędnikom od Euro
- Tusk: Nie będzie dymisji Drzewieckiego
- Sejm nie obciął pensji "chłopcom ministra"
- "To PiS dał premie organizatorom Euro 2012"
- Drzewiecki broni płac chłopców z PL.2012
- Kaczyński wydał 3 mln złotych na premie
- Znów premie dla "chłopców Drzewieckiego"
- Minister zagrał vabank, spasował i wygrał
- Wzięli premie, to niech nie biorą pensji
- "Chłopcy Drzewieckiego" bez premii
- Minister skapitulował i nie grozi dymisją
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Pan minister skłamał. Publicznie, podczas piątkowego posiedzenia komisji sportu, powiedział, że w NCS nie będzie premii. A są" - powiedział Adam Hofman na konferencji w Sejmie. "Honorowym wyjściem z tej sytuacji powinno być podane się do dymisji. Ale nic takiego nie nastąpi" - dodał poseł PiS.
>>> Znów premier dla "chłopców Drzewieckiego"
"Super Express" ustalił, że trzech prezesów Narodowego Centrum Sportu (NCS), które nadzoruje budowę stadionu w Warszawie na piłkarskie mistrzostwa europy, dostało ponad 55 tys. złotych premii.
W ubiegłym tygodniu "SE" ujawnił, że każdy z członków zarządu spółki PL.2012 otrzymał ponad 110 tys. złotych premii.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!