PO o kupcach: To zwykli awanturnicy
"To zwykli awanturnicy" - tak w rozmowie z DZIENNIKIEM kupców z warszawskiej hali KDT nazywa wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski. Od rana trwa batalia handlarzy z komornikiem i wynajętą przez niego agencją ochrony. Kupcy nie chcą opuścić hali, choć komornik ma sądowy nakaz.
- BBN zapyta rząd o akcję przeciw kupcom
- Sierpień 80 gotów ruszyć na pomoc kupcom
- Kupcy spacyfikowani, politycy walczą dalej
- Kupcy spalili kukłę Gronkiewicz-Waltz
- PiS: Gdzie jest Gronkiewicz-Waltz?
- Komornicy: To wszystko wina policji
- "Kupcy mieli w boksach maczugi i kamienie"
- Politycy w akcji: słowo za słowo, oko za oko
- Prezydent Warszawy: Czas rozmów się skończył
- PiS: Platforma pokazała prawdziwą twarz
- Walka o halę KDT. Minuta po minucie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polityk PO nie kryje wzburzenia zachowaniem wasrszawskich kupców. "Awanturnicy, w dodatku wzięli ze sobą dzieci, a to już obrzydliwe" - powiedział DZIENNIKOWI. "Trudno, trzeba usunąć ich siłą, bo nie można pozwalać na takie łamanie prawa. Po to są specjalne służby" - dodał.
>>>Sierpień 80 gotów ruszyć na pomoc kupcom
Niesiołowski nie przejmuje się także zarzutami PiS. Poseł Arkadiusz Mularczyk oskarżył PO, że zamiast do końca negocjować z kupcami wybrali przemoc. "PiS jak Ikonowicz, podłączą się pod każdą burdę" - powiedział. I dodał, że "z tymi ludźmi nie ma o czym dyskutować. Ich umowy skończyły się 31grudnia 2008 r., okupując halę łamią prawo".
Kupcy mieli czas na opuszczenie hali do 18 lipca, ale nie przerwali handlu. W marcu wiceprezydent Warszawy Andrzej Jakubiak zaproponował im osiem nowych lokalizacji. Wybrali tę przy ul. Okopowej. Jednak na placu Defilad chcą pozostać do czasu wybudowania nowego domu towarowego, czyli do 2012 roku.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!