Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Kupcy spacyfikowani, politycy walczą dalej

2009-07-22 | Ostatnia aktualizacja: 02:41 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kupcy spacyfikowani, politycy walczą dalej

Kupcy spacyfikowani, politycy walczą dalej Fot. MAKSYMILIAN RIGAMONTI / Inne

Wojna policji z kupcami w centrum Warszawy doprowadziła wczoraj do politycznej jatki. PO pokazała swoje prawdziwe oblicze - grzmiała opozycja. Obarcza ona PO winą za brak porozumienia z kupcami i doprowadzenie do brutalnej walki z policją.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Gdzie jest prezydent Warszawy? Żądamy, aby podjęła rozmowy z kupcami" - nawoływał od rana Mariusz Błaszczak z PiS. W tym czasie w zabarykadowanej hali KTD było już gorąco. Na odsiecz komornikowi usiłującemu przeprowadzić egzekucję przyjechały uzbrojone oddziały policji.

>>>Graś: Nie ma podstaw by oskarżać rząd

Jednak Hanna Gronkiewicz-Waltz milczała. Przepadł gdzieś także wicepremier, szef MSWiA Grzegorz Schetyna.

Warszawski radny z PiS Maciej Maciejowski zarzucił właśnie tym politykom PO, że ukartowali przebieg akcji, by zniszczyć kupców. "Początkowy brak asysty policji przy komorniku nie był przypadkowy. Chodziło o to, by sprowokować kupców i pokazać, że interwencja policji jest konieczna. Potem sytuacja wymknęła się spod kontroli. Są ranni... makabra" - relacjonował.

Akcję krytykował nie tylko PiS. Także były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski dziwił się, że komornik od początku nie skorzystał z osłony policji. A Grzegorz Napieralski z SLD zarzucił władzom miasta, że nie porozumieli się z kupcami.

>>>Sierpień 80 gotow ruszyć na pomoc

Elżbieta Jakubiak z PiS nie ma wątpliwości, że prezydent Warszawy zachowuje się jakby zależało jej na zniszczeniu stworzonej przez kupców spółki. Jak podkreśla Jakubiak, dogadanie się z kupcami było na dobrej drodze. Kupcy planowali zbudować w pobliżu Polski Dom Towarowy, zainwestowali w plany 10 mln zł. Jednakże miasto podniosło cenę działki i nie wydało kupcom koniecznego dla banku prawa do użytkowania działki. Budowa się opóźniła i nadszedł moment egzekucji.

PiS wysłał pismo do ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Andrzeja Czumy, by zbadał, czy ochroniarze nie złamali prawa. I drugi do Hanny Gronkiewicz-Waltz, by wystąpiła do sądu z wnioskiem o zwieszenie egzekucji i rozpoczęcie rozmów. Arkadiusz Mularczyk zapowiedział, że w związku z zamieszkami będzie wnioskował o zwołanie komisji sprawiedliwości i praw człowieka.

Jednak prezydent Gronkiewicz-Waltz nie zamierza już negocjować z kupcami. Dodała, że ci z nich, którzy dobrowolnie opuścili halę, mogą handlować w Centrum Maximus (20 km od Warszawy). Przeciwko tym, którzy użyli przemocy, zostaną skierowane wnioski do prokuratury. Egzekucja komornicza zostanie dokończona. Jej koszty poniosą kupcy. Na ten cel zajęto m.in. ich towar

Iwona Dudzik
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «