Schetyna chwali policję po walkach o KDT
Szef MSWiA nie ma nic do zarzucenia policji po wczorajszych burdach przed halą kupiecką KDT w warszawie. "Uważam, że akcja była dobrze przeprowadzona, trudno ją podważyć" - powiedział Grzegorz Schetyna. Ale już tak dobrze nie ocenił działań agencji ochrony wynajętej przez komornika.
- Tusk do policji: Pod KDT byliście odważni
- Kupcy spacyfikowani, politycy walczą dalej
- Frasyniuk: Bitwa o KDT szkodzi Platformie
- Prezydent przeciw użyciu siły pod KDT
- PiS: Platforma pokazała prawdziwą twarz
- Graś: Nie ma podstaw, by oskarżać rząd
- Miller szydzi z polityków broniących KDT
- PiS zakłada się w sprawie kupców z KDT
- Dorn krytycznie o bitwie o KDT
- Czy teraz policja będzie celniej strzelać?
- Lewica broni kupców: To niedopuszczalne
- Tusk grał w piłkę, gdy trwała walka o KDT
- Nieuczciwi policjanci pozostaną bezkarni?
- Minister Czuma broni ochroniarzy spod KDT
- Schetyna uważa, że to wina prezydenta
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Policja wkroczyła wtedy, kiedy miała wkroczyć, to znaczy kiedy został zaatakowany urzędnik państwowy, urzędnik publiczny - komornik, który realizował decyzję sądu" - powiedział Grzegorz Schetyna.
>>> Kupcy spacyfikowani. Politycy walczą dalej
Zaznaczył, że na prośbę komornika asysta policji miała doprowadzić go "do skutecznego rozpoczęcia czynności". "Patrzymy na to przez pryzmat akcji agencji ochrony, ona nie była - delikatnie powiem - najbardziej profesjonalna w tej pierwszej części, ale też taka była decyzja komornika, władz miasta i sądu. Policja wkroczyła wtedy, kiedy złamane zostało prawo" - podkreślił Schetyna.
Według szefa MSWiA komornik i agencja ochrony nie użyły odpowiednich środków do opróżnienia KDT. "Wiadomo było, że będzie twarda walka, zresztą zapowiadali to najemcy i kupcy, że będą oponować przeciwko egzekucji komorniczej" - zauważył.
We wtorek komornik wkroczył do hali Kupieckich Domów Towarowych w Warszawie. Stało się to po kilkugodzinnych przepychankach sprzedawców z pracownikami agencji ochrony i policją; 18 funkcjonariuszy zostało rannych, zatrzymano kilkanaście osób.
Z końcem ubiegłego roku wygasła umowa dzierżawy hali. Kupcy mieli czas na jej opuszczenie do 18 lipca, ale nie przerwali handlu. Egzekucja komornicza to efekt wyroku sądu w tej sprawie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!