Tną etaty w TVP. To może być koniec Farfała
W TVP wrze. Jeszcze w tym tygodniu mają rozpocząć się negocjacje między władzami spółki a związkami zawodowymi na temat zwolnień grupowych. Związkowcy oskarżają szefa TVP Piotra Farfała, że - zwalniając ludzi - spełnia życzenia PO. Platforma twierdzi, że nie ma z tym nic wspólnego.
- PO storpeduje plan odwołania Farfała?
- "Farfał działa pod parasolem Platformy"
- "Zdjęcia Farfała to polityczna pornografia"
- O "heilującym" Farfale w TVP nie usłyszysz
- Posłanka PO o decyzji KRRiT: Bezwstydna
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W piątek jeden z większych związków zawodowych, Wizja, poinformował, że wszedł z zarządem z spór zbiorowy. Niewykluczone, że skończy się strajkiem, jeżeli strony się nie porozumieją. "Gdyby zamiast <Wiadomości> została pokazana plansza kontrolna, to byłby strajk, następnego dnia o 6 rano wszyscy politycy, łącznie z premierem Tuskiem, stawiliby się na Woronicza, by zrobić porządek" - mówi Mariusz Jeliński z zarządu Związku Zawodowych Pracowników Twórczych "Wizja".
>>>Farfał heilował. Dla PO to błędy młodości
Na razie jednak do strajku droga daleka. "Reakcja zarządu może być tylko i wyłącznie zgodna z przepisami ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, która zobowiązuje pracodawcę do podjęcia rokowań w celu rozwiązania sporu" - informuje Daniel Jabłoński, rzecznik TVP.
Kontrowersje dotyczą nie tylko tego, ile osób ma być zwolnionych, ale także kto to będzie. Wiadomo, że zwolnienia obejmą 501 osób z prawie 4,5 tys. zatrudnionych. Problem jest w tym, że wśród nich ponad 120 osób to dziennikarze, a jedynie 158 osób to pracownicy administracji.
Jest ich kilkakrotnie więcej niż dziennikarzy. "Przypuszczamy, że jest plan, by wszystkich pracowników twórczych wyrzucić i zmusić ich do tworzenia spółek zewnętrznych" - twierdzi Jeliński. Dodaje, że irytujące jest to, że w czasie ponadpółrocznej prezesury Farfała przyjęto do pracy ponad 150 osób. "Założę się, że oni na pewno nie zostaną zwolnieni" - przekonuje członek zarządu Wizji.
>>>Prezes TVP rozprawia się z buntownikami
Kto będzie zwolniony? Tego nie wiadomo. Wręczanie wypowiedzeń ma się zacząć pod koniec sierpnia, ale w telewizji już doszło do paniki. "Atmosfera jest okropna. Każdy się tylko zastanawia, czy i kiedy zostanie zwolniony. Zresztą szefowie niektórych działów znają już nazwiska tych, których mają wyrzucić" - opowiada jeden z pracowników centrali w Warszawie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!