Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 13 lutego 2012

Imieniny: Grzegorza, Katarzyny, Kastora

Stasiak jest dobry, bo potrafi milczeć

2009-07-28 | Ostatnia aktualizacja: 02:51 | Komentarze: 0 | skomentuj
Stasiak jest dobry, bo potrafi milczeć

Stasiak jest dobry, bo potrafi milczeć Fot. Wojciech Grzedzinski / Inne

Kancelaria Prezydenta ma nowego szefa. Lech Kaczyński odwołał Piotra Kownackiego i mianował na jego miejsce Władysława Stasiaka. Od kilku dni było już pewne, że Kownacki nie wróci do pracy po urlopie DZIENNIKa sprzed 10 dni. Do końca natomiast nie było wiadomo, czy następcą Kownackiego zostanie Stasiak, czy szef BBN Aleksander Szczygło.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Jeszcze w piątek na placu boju pozostawali dwaj kandydaci: Szczygło i Stasiak. Wydawało się, że ten pierwszy ma większe szanse" - mówi nam osoba z otoczenia Pałacu Prezydenckiego. Dlaczego więc prezydent postawił na Stasiaka? "To bardzo dobry urzędnik i da sobie radę na tak odpowiedzialnym stanowisku. Ja już tę funkcję pełniłem" - mówi nam Szczygło.

>>>Stasiak wraca do łask prezydenta

Jeden z naszych informatorów z Kancelarii Prezydenta wskazuje, że nominacja dla Stasiaka to sukces minister Małgorzaty Bochenek. "Zresztą trudno było jej ukryć radość w czasie uroczystości wręczenia nominacji" - podkreśla nasz rozmówca.

Dlaczego to Bochenek miała walczyć o nominację dla Stasiaka? "Z Kownackim nie żyła zbyt dobrze, a Stasiak nie zagraża jej pozycji, jaką zajmuje przy prezydencie" - twierdzi nasz informator.

Jednak bliski współpracownik prezydenta uważa, że to chybiona teza. "Szczygło byłby świetny, ale wtedy pojawiłoby się pytanie, kto za niego na szefa BBN. Powrót Stasiaka? Prezydent nie lubi przestawiać zbyt wielu klocków jednocześnie" - twierdzi nasz rozmówca. Jego zdaniem Lech Kaczyński podjął decyzję podczas weekendu w Juracie. "Poprosił Stasiaka o rozmowę zaraz po powrocie. I na pewno nie musiał używać swojego ostatecznego argumentu, że <to dla Polski>, bo Władek nie odmówiłby prezydentowi" - opowiada nasz rozmówca.

>>>Kownacki zwolniony. Zastąpi go Stasiak

Dlaczego Kownacki stracił stanowisko? "Na pewno poleciał za wywiad. Nie było innego powodu, bo prezydent się z Kownackim przyjaźni" - mówi współpracownik prezydenta. A Szczygło dodaje, że decydująca była część wywiadu dotycząca prezydenta.

Mikolaj Wójcik, Grzegorz Osiecki
Źródło: Dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl