Stasiak jest dobry, bo potrafi milczeć
Kancelaria Prezydenta ma nowego szefa. Lech Kaczyński odwołał Piotra Kownackiego i mianował na jego miejsce Władysława Stasiaka. Od kilku dni było już pewne, że Kownacki nie wróci do pracy po urlopie DZIENNIKa sprzed 10 dni. Do końca natomiast nie było wiadomo, czy następcą Kownackiego zostanie Stasiak, czy szef BBN Aleksander Szczygło.
- Jak ministrowie ośmieszają prezydenta
- Kownacki na wylocie, zastąpi go Szczygło?
- Kownacki wyjechał bez pożegnania
- Stasiak: Putin musi pamiętać o Katyniu
- Wszystkie grzechy Piotra Kownackiego
- Kaczyński o Kownackim: To było przykre
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -25°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jeszcze w piątek na placu boju pozostawali dwaj kandydaci: Szczygło i Stasiak. Wydawało się, że ten pierwszy ma większe szanse" - mówi nam osoba z otoczenia Pałacu Prezydenckiego. Dlaczego więc prezydent postawił na Stasiaka? "To bardzo dobry urzędnik i da sobie radę na tak odpowiedzialnym stanowisku. Ja już tę funkcję pełniłem" - mówi nam Szczygło.
>>>Stasiak wraca do łask prezydenta
Jeden z naszych informatorów z Kancelarii Prezydenta wskazuje, że nominacja dla Stasiaka to sukces minister Małgorzaty Bochenek. "Zresztą trudno było jej ukryć radość w czasie uroczystości wręczenia nominacji" - podkreśla nasz rozmówca.
Dlaczego to Bochenek miała walczyć o nominację dla Stasiaka? "Z Kownackim nie żyła zbyt dobrze, a Stasiak nie zagraża jej pozycji, jaką zajmuje przy prezydencie" - twierdzi nasz informator.
Jednak bliski współpracownik prezydenta uważa, że to chybiona teza. "Szczygło byłby świetny, ale wtedy pojawiłoby się pytanie, kto za niego na szefa BBN. Powrót Stasiaka? Prezydent nie lubi przestawiać zbyt wielu klocków jednocześnie" - twierdzi nasz rozmówca. Jego zdaniem Lech Kaczyński podjął decyzję podczas weekendu w Juracie. "Poprosił Stasiaka o rozmowę zaraz po powrocie. I na pewno nie musiał używać swojego ostatecznego argumentu, że <to dla Polski>, bo Władek nie odmówiłby prezydentowi" - opowiada nasz rozmówca.
>>>Kownacki zwolniony. Zastąpi go Stasiak
Dlaczego Kownacki stracił stanowisko? "Na pewno poleciał za wywiad. Nie było innego powodu, bo prezydent się z Kownackim przyjaźni" - mówi współpracownik prezydenta. A Szczygło dodaje, że decydująca była część wywiadu dotycząca prezydenta.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!