Poseł od trawki rezyduje w hotelu
Poseł Cezary Atamańczuk, zatrzymany za posiadanie narkotyków, swoje poselskie biuro prowadzi w lokalu przy ul. Wróblewskiego w Policach. Co w tym dziwnego? Okazuje się, że biuro to... hotelowy pokój. "To naprawdę dobre miejsce i tanie" - twierdzi poseł i dodaje, że za wynajem siedziby płaci tylko 2 tys. zł miesięcznie.
- Skąd narkoposeł ma miliony? Od mamy
- Zobacz majątek palacza trawki z Wiejskiej
- Atamańczuk dorobił się na truskawkach
- Narkoposeł potrzebuje kasy na budowę domu
- Sąd skazał narkoposła. W zawieszeniu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Adres biura poselskiego posła Cezarego Atamańczuka pokrywa się z adresem hotelu Dobosz w Policach - podało Polskie Radio Szczecin. Mimo to obsługa hotelu nie potrafiła wskazać pokoju, w którym młody poseł przyjmuje interesantów.
"Gmina nie miała wolnych lokali, więc wynająłem pomieszczenie w hotelu. To naprawdę dobre miejsce. Jest tam sala konferencyjna, kongresowa. Ze swoimi problemami zgłosiło się na razie 25 osób" - mówi Atamańczuk.
Każdy poseł musi prowadzić biuro poselskie, żeby utrzymywać kontakt z wyborcami. Cezary Atamańczuk jesienią 2008 dostał zarzuty posiadania środków odurzających (marihuany), prowadzenia pojazdu pod ich wpływem, a także próby przekupstwa zatrzymujących go funkcjonariuszy. Został też usunięty z Platformy Obywatelskiej.
24 czerwca 2009 został posłem za Sławomira Nitrasa, który dostał się do Parlamentu Europejskiego Atamańczuk przyjął mandat, chociaż zapowiadał, że tego nie zrobi.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!