Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

PSL uczy dzieci: Chleb lepszy jest od buły

2009-07-28 | Ostatnia aktualizacja: 02:51 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Bułki są wygodne i dobrze się je żuje. Ale uczniów trzeba uczyć, że najbardziej zdrowy jest chleb żytni na zakwasie" - tłumaczy działaczka PSL Walentyna Rakiel-Czarnecka, niedoszła europosłanka, a zarazem inicjatorka Tygodnia Chleba. Odbędzie się on w szkołach w dniach 12 - 16 października.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Rakiel-Czarnecka zapewnia, że ma już poparcie Ministerstwa Rolnictwa i MEN, a akcja odbędzie się we wszystkich szkołach w kraju. Tuż po wakacjach otrzymają one materiały do prelekcji i szerokie wsparcie merytoryczne.

>>>Posłowie zdecydują, jaki mamy jeść chleb

Dlaczego Rakiel-Czarecka chce walczyć z bułkami? Bo jak dowodzi, nie ma w nich błonnika. "Złe składniki kumulują się w organizmie i rezultatem są choroby" - wyjaśnia Rakiel-Czarnecka. Przy okazji uczniowie mają dowiedzieć się, skąd bierze się chleb, i nauczyć się go szanować.

Rakiel-Czarnecka liczy, że akcja rozkręci się tak jak np. Sprzątnie Świata. Szczególnie że pomoc w nagłośnieniu Tygodnia Chleba obiecali też inni politycy PSL, wśród nich marszałek Adam Struzik i poseł Aleksander Sopliński.

Posłom z sejmowej podkomisji zdrowia publicznego, której szefem jest Sopliński, temat chleba nie jest obcy. Tuż przed wyborami w PE jedne z obrad poświęcili oni dyskusji o tym, że tylko prawdziwy chleb na zakwasie może nazywać się chlebem. Inne jego gatunki ustawowo powinny być produktami chlebopodobnymi.

Poseł PiS Sławomir Kłoskowski z komisji edukacji jest oburzony planami wkroczenia do szkół. "Temat chleba jest chwytliwy, ale to tylko przykrywka. Tak naprawdę to ustawowo zakazana kampania wyborcza na terenie szkół" - irytuje się. Podejrzewa, że Rakiel-Czarnecka „coś wie o wcześniejszych wyborach” lub szykuje się do wyborów samorządowych.

Na komentarz nie dają się namówić posłowie PO. Nie chcą dolewać oliwy do ognia, gdy stosunki w koalicji są wyjątkowo zaognione.

Iwona Dudzik
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «