Tusk kazał skontrolować chorych i lekarzy
Nadzwyczajną kontrolę zlecił premier Donald Tusk. Obejmie ona: lekarzy, którzy wystawili rekordową liczbę zwolnień i chorych, którzy często idą na zwolnienia. Cel? ZUS chce powstrzymać wypłaty na lawinowo rosnące zasiłki chorobowe wypłacane... ludziom zdrowym.
- Przychodzi pacjent od lekarza do rzecznika
- Tusk do końca pozostanie premierem
- Polacy masowo korzystają ze zwolnień
- Rząd PiS dał pielęgniarkom, PO zabierze
- ZUS nauczy urzędników uśmiechu
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziś kontrolerzy zaczną odwiedzać chorych i lekarzy - zapowiada "Gazeta Wyborcza" i dodaje, że w pierwszym półroczu ZUS wydał na ten cel 43,7 proc. więcej niż rok wcześniej.
>>>Polacy symulują, bo nie chce im się pracować
Nadzwyczajną kontrolę zlecił sam premier. Obejmie ona zwłaszcza: lekarzy, którzy wystawili rekordową liczbę zwolnień a także chorych: osoby korzystające często z krótkich zwolnień; te, które biorą zwolnienia od różnych lekarzy albo na różne choroby; oraz tych, którzy byli już złapani na lewym zwolnieniu.
>>>Polacy to najbardziej chory naród świata
Tymczasem Ministerstwo Zdrowia sprawdzi, czy inny pomysł szukania oszczędności na pacjentach jest zgodny z prawem.
Prezes NFZ Jacek Paszkiewicz nieoczekiwanie skreślił z listy tzw. świadczeń nielimitowanych balonikowanie chorych z zawałem serca. Kardiolodzy są zszokowani tym pomysłem. Balonikowanie to jedna z najskuteczniejszych metod ratowania życia chorych z zawałem.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!