Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

To nie był zamach, tylko okrzyki

2009-08-03 | Ostatnia aktualizacja: 02:59 | Komentarze: 0 | skomentuj

Zarzut nawoływania do waśni na tle narodowościowym postawiła policja Mirosławowi B., zatrzymanemu w na Powązkach - ujawniła warszawska prokuratura. Początkowo mężczyzna był obwiniany o znieważenie prezydenta. Miał tez grozić, że chce zabić Lecha Kaczyńskiego.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Prokurator Radosław Skiba zastrzegł, że taka kwalifikacja nie przesądza sprawy, bo prokuratura może zmienić zarzut, w zależności od swej oceny materiału dowodowego. Prokurator na razie nie mówi, o jakim narodzie miała mówić zatrzymany mężczyzna.

54-letni Mirosław B. został zatrzymany podczas uroczystości w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, w okolicach pomnika Gloria Victis na Powązkach, gdzie odbywała się centralna część rocznicowych obchodów z udziałem m.in. prezydenta Kaczyńskiego.

Jak poinformował rzecznik BOR kpt. Dariusz Aleksandrowicz, według świadków 54-letni Mirosław B. "słownie znieważał Prezydenta RP, wykrzykując pod jego adresem groźby karalne". Oficerowie BOR nie słyszeli jednak tych słów. Świadkowie, którzy powiadomili ich o okrzykach, nie zgłosili się później na policję.

TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «