Nieprawdziwy raport Ministerstwa Zdrowia
- Kiedy minister zdrowia była w szpitalu?
- PO chce uniknąć podziału w sprawie in vitro
- Minister zdrowia ma "gorączkę koszykową"
- Tak zmieni się polska służba zdrowia
- Minister nie poleca stosunku przerywanego
- Przychodzi pacjent od lekarza do rzecznika
- Kościół mówi twarde "nie" in vitro
- Minister Kopacz zatrudniła syna znajomego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Czy także politycy nie są winni temu, że raport jest taki lukrowany?
Zwiódł resort, ale też posłowie. Bo w Sejmie nie ma konstruktywnej debaty o problemach, które porusza ustawa. Od 15 lat działania tej ustawy debata zawsze zmienia się w ideologiczną
awanturę. Problemy kobiet, zdrowia reprodukcyjnego schodzą na plan dalszy. Jakby nikomu nie zależało na ich rozwiązaniu.
Czy jest szansa, by to się zmieniło?
Jeśli tym razem urzędnicy i posłowie zastanowią się, jak przygotować bardziej sensowne sprawozdanie. Powinno ono pokazywać słabe i mocne strony ustawy. Warto się zastanowić, jakich danych
do tego potrzebujemy. Bo w przeciwnym wypadku powstanie kolejny śliski raport, byle jaki, ale odfajkowany.
prof. Zbigniew Izdebski, seksuolog, kierownik podyplomowych studiów wychowania seksualnego UW





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!