Wynajęcie matki zastępczej to handel ludźmi
"Tu się nadaje niestety słowo handel ludźmi" - tak minister sprawiedliwości skomentował w TVP Info sprawę matki zastępczej, która urodziła dziecko obcym ludziom, a teraz walczy o jego odzyskanie. Andrzej Czuma opowiedział się także za całkowitym zakazem in vitro, a tym samym poparł pomysł forsowany przez Bolesława Piechę z PiS.
- "Nie jestem tylko brzuchem do wynajęcia"
- To dziecko ma kilkoro rodziców
- Wynajęcie brzucha to jak oddanie dziecka do żłobka
- Matka zastępcza może odzyskać dziecko
- Wynajęła brzuch. Będzie walczyć o dziecko
- Najbardziej ucierpi dziecko
- Od listopada wzrosną zasiłki rodzinne
- Matką jest tylko kobieta, która rodzi
- Rusza walka o dziecko urodzone na zlecenie
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Minister przypomniał, że w czerwcu weszła w życie nowelizacja Kodeksu rodzinnego, która "wyraźnie przyjmuje rzymską zasadę - mater semper certa est - co do matki zawsze wiadomo, kto nią jest". "I to jest mądra zasada, jej się trzymajmy, ale jest też druga strona" - powiedział Czuma, wskazując na art. 253 Kodeksu karnego, który "zabrania handlu ludźmi nawet za ich zgodą". "To jest bardzo mądry artykuł, o którym zapominamy. To jest artykuł, który mówi: nie igraj z życiem ludzkim" - podkreślił Czuma.
>>> Wynajęła brzuch. Będzie walczyć o dziecko
Kto, zdaniem ministra, handluje ludźmi w tym przypadku? Czuma tłumaczył, że "na pewno" jest to osoba, która założyła "przedsiębiorstwo" pośredniczące w kojarzeniu matek zastępczych z parami, które chciałyby mieć dziecko. Dodał, że umowa dotycząca urodzenia dziecka może być w tym wypadku nieważna.
>>> Matką jest tylko kobieta, która rodzi
Matka dziecka, Beata Grzybowska, której historię pierwszy opisał DZIENNIK, zapowiedziała, że będzie walczyć o dziecko. Odpowiedni wniosek już złożyła w sądzie.
Opowiadała, że z parą, której miała urodzić dziecko, poznała się za pośrednictwem agencji wyszukującej przyszłym rodzicom matki zastępcze. Ale, jak dodała, jeszcze przed zajściem w ciążę umowę z agencją zerwała i porozumiała się bezpośrednio z rodzicami zastępczymi. Jak twierdzi, z nimi żadnej umowy nie podpisała.
>>> "Nie jestem tylko brzuchem do wynajęcia"
czytaj dalej
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!