Lewica szuka poparcia wśród autorytetów
SLD na dobre myśli o zbliżających się wyborach prezydenckich. Szef partii Grzegorz Napieralski zwróci się do znanych osób, które w poprzednich wyborach wspierały Włodzimierza Cimoszewicza i Aleksandra Kwaśniewskiego, z pytaniem, kogo by widziały jako kandydata Sojuszu na prezydenta.
- Kwaśniewska bije Tuska i Kaczyńskiego
- SLD ma kandydata na prezydenta. Balickiego
- Trzech tenorów zawalczy o prezydenturę?
- Lewica wylansuje się na kobietach
- SLD do biskupów: Pokażcie PIT-y
- "Prezydent? Stawiamy na Kwaśniewską"
- Napieralski: Będziemy alternatywą dla prawicy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Rozpoczęło się polowanie na autorytety mogące wesprzeć Komitety Honorowe Kandydatów na Prezydenta RP. Autorytety bynajmniej się nie śpieszą" - napisał w niedzielę na Twitterze Eryk Mistewicz, specjalista od marketingu politycznego.
Dziś zaś dodał: "Polowanie na autorytety. Autorytety nie chcą popierać słabej kandydatury. Ale cel budowy kom honor (komitetu honorowego - red.) jest inny: zablokow wewnpart (zablokowanie wewnątrzpartyjnej - red.) konkurencji”.
Sprawdziliśmy, o kogo chodzi. Okazuje się, że o komitecie honorowym (grupie osób o znanych nazwiskach, które w czasie kampanii wspierają kandydata partii na prezydenta) myśli już SLD. Jak powiedział nam jeden z polityków Sojuszu, Napieralski ma wkrótce wysłać listy do byłych członków komitetów honorowych Cimoszewicza i Kwaśniewskiego, by ci wskazali najlepszego ich zdaniem kandydata. "To ma mieć charakter konsultacji" - mówi jeden z naszych rozmówców. I zastrzega, że SLD swojego kandydata jeszcze nie ma. Dlatego Napieralski miał zlecić Katarzynie Piekarskiej inne zadanie. Ma ona opracować koncepcję przeprowadzenia prawyborów, w których miałby zostać wyłoniony kandydat.
Jednak inny nasz rozmówca przekonuje, że mówienie o prawyborach to tylko pozory, bo Napieralski już zdecydował, kto będzie kandydatem Sojuszu na prezydenta. "Grzegorz nakazał zrobienie komitetu honorowego wspierającego Szymanek-Deresz. Ale jest z tym gigantyczny problem, bo nikt na razie nie chce w nim zasiąść. Trwają poszukiwania głównie wśród ludzi wspierających w 2005 r. Cimoszewicza, ale też wśród artystów i ludzi nauki" - twierdzi nasz informator.
Zdaniem naszego rozmówcy, gdyby Napieralski i jego współpracownicy znaleźli chętnych do poparcia Szymanek-Deresz, utnie to dyskusję o innych ewentualnych kandydaturach. "Ale autorytety się zbiesiły. Nie wiem, czy na partię, czy na tę konkretną kandydaturę. Efekt jest taki, że ludzie Napieralskiego nie znaleźli nikogo. W środę Napieralski ma mieć naradę ze swoimi doradcami. I wtedy oni mają go poinformować, że jest poważny problem" - mówi nasz rozmówca.
Kwaśniewskiego w kampanii w 2000 r. popierali m.in. malarz Jerzy Duda-Gracz, rzeźbiarki Magdalena Abakanowicz i Zofia Wolska, Irena Santor. Zaś Cimoszewicza: Olga Lipińska, Wojciech Gąssowski, Jerzy Hoffman, Jolanta Kwaśniewska.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!