Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Europejski rajd Cimoszewicza

2009-08-10 | Ostatnia aktualizacja: 03:08 | Komentarze: 0 | skomentuj

Włodzimierz Cimoszewicz odwiedził już 23 kraje i rozmawiał z 33 delegacjami narodowymi zasiadającymi w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy. W kampanię w walce o fotel sekretarza generalnego Rady angażuje się MSZ i sam premier Donald Tusk. Jednak zdaniem SLD to za mało, by zagwarantować Cimoszewiczowi sukces.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W MSZ pracuje specjalny zespół zajmujący się promocją byłego premiera. Jednak w dużej mierze to sam Cimoszewicz pracuje nad lobbingiem na rzecz swojej kandydatury. I to dość intensywnie. Bo były premier w ostatnich miesiącach odwiedził m.in. Hiszpanię, Armenię, Rumunię, Włochy, Szwajcarię, Szwecję, Ukrainę, Francję i Rosję.

Co robi MSZ? Resort wysłał m.in. specjalne listy do wszystkich państw członkowskich Rady z prezentacją Cimoszewicza. Podobne pismo dostał też każdy z 318 członków Zgromadzenia.

Czy wizyty Cimoszewicza i listy z poparciem od MSZ wystarczą, by to on, a nie Norweg Thorbjoern Jagland został sekretarzem generalnym Rady? "Z Cimoszewiczem może być problem emocjonalny. Jagland jest ostrym socjalistą, ale był zgłoszony wcześniej i nie jest postrzegany jako kandydat rozłamowy. A zgłoszenie Cimoszewicza w ostatniej chwili tak zostało potraktowane" - ocenia senator PO i wiceszef polskiej delegacji w Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy Piotr Wach. I dodaje: "Lepszym kandydatem jest Cimoszewicz, ale właśnie ze względów emocjonalnych większe szanse może mieć Jagland.

>>>Supertournee Cimoszewicza. Za kasę z MSZ

Na ile Wach ocenia szanse byłego polskiego premiera? "Na dziś na 6 do 4 dla Jaglanda. I dlatego musimy jeszcze namawiać tych, którzy się wahają albo nie opowiedzieli się wyraźnie" - mówi Wach.

Działania premiera i szefa MSZ Radosława Sikorskiego za niewystarczające uznaje SLD. "Polski rząd powinien podjąć wyraźniejsze kroki" - twierdzi poseł Tadeusz Iwiński. Jak przekonują inni politycy lewicy, swój własny lobbing w sprawie Cimoszewicza prowadzi szef Sojuszu Grzegorz Napieralski. Miał rozmawiać już o tym m.in. z premierem Węgier oraz z czeską, brytyjską i hiszpańską lewicą. Planuje też rozmowy z Portugalczykami i Bułgarami.

Cimoszewicza wspierają też byli prezydenci: Aleksander Kwaśniewski i Lech Wałęsa. Szef kancelarii Lecha Kaczyńskiego Władysław Stasiak mówi z kolei, że strona prezydencka w promowaniu Cimoszewicza "nie przeszkadza". Zastrzega jednak, że jeśli rząd poprosi o pomoc, to "nie będzie z tym problemu". Wybór nowego sekretarza Rady ma nastąpić 29 września.

agiel, kw, pap
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «