Palikot jest rozżalony. I robi wymówki
Janusz Palikot ma żal. Ma żal do nas wszystkich, że zapomnieliśmy o jego deklaracji, że nie będzie pobierał parlamentarnej pensji. Dlatego postanowił nam o tym przypomnieć. Na swoim blogu polityk PO dokładnie wyliczył, ile nie zarobił - 460 tysięcy złotych.
- Palikot: Zbigniew Ziobro to kobieta
- Palikot na wakacjach: Je..ne Mazury!
- Palikot: Tadeusz Rydzyk to biały brudas?
- Palikot zapowiada rewolucję. Już jesienią
- "Czy Jarosław poświęci prezydenturę brata?"
- Palikot: Ojczyna bez zdrowego rozsądku
- Palikot demaskuje plan Kaczyńskiego
- "Przyjaznemu Państwu" rośnie konkurencja
- Palikot: Kaczyński jak "popierdujący borsuk"
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tyle pieniędzy należało mi się za te prawie cztery lata pracy w Sejmie" - podkreśla poseł PO na swoim blogu na Onet.pl.
>>> Palikot: Kaczyński jak "popierdujący Borsuk"
Ale nie czuje z tego powodu satysfakcji. "Kiedy na początku 2005 roku zadeklarowałem, że nie będę pobierał pieniędzy za działalność w parlamencie, sądziłem, w swojej naiwności, że ten gest coś jednak będzie znaczył w polskiej polityce. Przeszedł bez echa" - nie ukrywa swojego żalu.
"Może więc w sytuacji, gdy tyle osób prosi mnie o pomoc, powinienem brać poselskie wynagrodzenie i przekazywać je na jakiś zbożny cel? Co Państwo na to?" - pyta na koniec.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!