Więcej polskich żołnierzy w Afganistanie?
Niewykluczone, że wkrótce polski kontyngent zostanie powiększony. MON rozważa wysłanie do Afganistanu tzw. strategicznego odwodu, czyli 200 dodatkowych żołnierzy. Plany ministra obrony mają związek ze śmiercią polskiego oficera, który zginął wczoraj od kul talibów.
- Tusk na razie nie zwolni ministra obrony
- Polski żołnierz zaginiony, czterech rannych
- Naszym żołnierzom pali się grunt pod nogami
- Tusk: Żołnierze czekali za długo na pomoc
- Polacy wpadli w zasadzkę przez zdrajcę?
- Kapitan zginął, próbując zabić snajpera
- Do końca ratował kolegę, choć sam był ranny
- Ranni żołnierze mają pretensje do rządu
- Wrócili po kolegę. Sami stali się celem
- Premier przeczyta o śmierci żolnierza
- Nie ma sprzętu dla żołnierzy w Afganistanie?
- Słabe punkty akcji w Afganistanie
- "Najlepsi odchodzą pierwsi"
- Żołnierze nie dostaną tego, o co walczą
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Pojawienie się nowych przesłanek spowodowało, że taki wariant jest obecnie rozważany; decyzja należy do ministra obrony narodowej" - powiedział wiceszef MON Stanisław Komorowski. W Afganistanie przebywa obecnie około 2 tysięcy polskich żołnierzy. W ramach strategicznego odwodu 200 kolejnych jest gotowych do przerzucenia.
>>> Polski żołnierz zginął od kul talibów
Te "nowe przesłanki" to śmierć kapitana Daniela Ambrozińskiego. Wczoraj polsko-afgańska grupa bojowa wpadła w zasadzkę w północno-zachodniej części prowincji Ghazni. Kapitan Ambroziński zginął, czterech innych polskich żołnierzy zostało rannych.
Wszyscy spodziewają się w najbliższych dniach kolejnych ataków na wojska koalicji. Ma to związek z zaplanowanymi na 20 sierpnia wyborami w Afganistanie -
prezydenckimi oraz do rad prowincji.
Nad bezpieczeństwem w trakcie wyborów czuwać mają przede wszystkim afgańskie siły bezpieczeństwa. Za centra wyborcze bezpośrednio odpowiedzialna będzie policja, lokalna armia ma reagować w
sytuacjach kryzysowych. Siły ISAF mają być gotowe na wypadek konieczności wsparcia ich w sytuacjach nadzwyczajnych.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!