Nie ma sprzętu dla żołnierzy w Afganistanie?
MON stara się uspokoić sytuację po śmierci polskiego żołnierza w Afganistanie. Dementuje informacje o szybkim wzmocnieniu polskiego kontyngentu, za to mówi teraz o wysłaniu dodatkowego sprzętu. Jest jednak problem. Resort przyznaje, że nie ma go w wystarczającej ilości.
- Kapitan zginął, próbując zabić snajpera
- Tusk: Żołnierze czekali za długo na pomoc
- Więcej polskich żołnierzy w Afganistanie?
- Polski żołnierz zginął od kul talibów
- Ranni żołnierze mają pretensje do rządu
- Sikorski: Nie wycofamy się z Afganistanu
- Tusk na razie nie zwolni ministra obrony
- Śledczy zbadają okoliczności śmierci kapitana
- Naszym żołnierzom pali się grunt pod nogami
- Żołnierze nie dostaną tego, o co walczą
- Premier przeczyta o śmierci żolnierza
- Słabe punkty akcji w Afganistanie
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Tragiczna śmierć polskiego żołnierza wywołała burzę w mediach, ale to nie znaczy że my od wczoraj zastanawiamy się nad wysłaniem dodatkowych żołnierzy do Afganistanu" - mówi Stanisław Komorowski w TOK FM. Wczoraj premier Donald Tusk powiedział, że decyzję o ewentualnym wzmocnieniu kontyngentu podejmie "dopiero po analizie tego co się stało".
>>> Kapitan zginął próbując zabić snajpera
"W tej chwili przedmiotem analiz jest nie tylko to, czy trzeba wysłać dodatkowych ludzi, ale czy można wzmocnić uzbrojenie. Bo przecież nie wyślemy ludzi bez broni" - dodał Stanisław Komorowski. Zapewnił, że część potrzebnej broni jest już przygotowana: na przetransportowanie czekają helikoptery.
>>> Ranni żołnierze mają pretensje do rządu
Jednak dodał, że najbardziej obawia się, że "sprzętu używanego przez żołnierzy może nie być dostatecznej ilości".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!