PiS chce zakazać "zajeb... wyprzedaży"
Prawo i Sprawiedliwość ma dość wulgarnych słów w reklamach. Chce skończyć z "zajeb... wyprzedażami" czy hasłami w stylu "O kur... ka!". Poseł PiS Wojciech Żukowski zwrócił się do ministra kultury z postulatem wprowadzenia zakazu używania w reklamach wulgaryzmów.
- Onet.pl promuje marihuanę?
- Straży miejskiej nie razi reklama narkotyków
- Polska ambasada kontra żarty w "Top Gear"
- Łódź ma mistrzostwa świata w lizaniu loda
- Reklamują sprzęt AGD "kur...ą"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pomysł wiąże się z niedawną akcją reklamową jednej z sieci handlowych oferujących sprzęt RTV. W kilku województwach zawisły billboardy z haslami "zajeb... wyprzedaż" i "o kur... ka! taniej do 40 procent".
>>> Reklamują sprzęt AGD "kur.ą"
"Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że tych słów używają nawet dzieci i można je usłyszeć czasami w telewizji. Nie oznacza jednak, że powinniśmy je promować" - mówi TVP Info poseł Wojciech Żukowski.
Jego zdaniem obowiązujące obecnie przepisy ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, które za czyn niezgodny z prawem uznają reklamę sprzeczną m.in. z dobrymi obyczajami, są niejasne. Dlatego prośbą o uregulowanie przepisów zwrócił się do ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego.
Zapowiada, że jeśli minister nie zajmie się sprawą, będzie starał się pozyskać dla pomysłu innych posłów i wspólnie przeforsować swój plan.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!