Po latach milczenia Aleksandra Jakubowska przypomina o swoim istnieniu. W wywiadzie udzielonym "Polityce" dawna "lwica lewicy" zapowiada, że wkrótce wyda swoją pierwszą książkę. "Niestety jeśli chodzi o jej treść - mój wydawca założył mi kajdany i knebel. Mogę tylko powiedzieć, że może być wielkim zaskoczeniem dla wielu ludzi" - mówi Aleksandra Jakubowska.

I dodaje: "Nie jest to książka autobiograficzna, ale nie jest też oderwana od realiów. Myślę, że odpowie na wiele pytań, na które dzisiaj ja nie udzielę odpowiedzi".

>>>Jakubowska niewinna w aferze Rywina

Czy była członkini SLD opisze w niej swoich partyjnych kolegów? "Pewne typy charakterów, sposoby postępowania - na pewno tam się znajdą" - odpowiada tajemniczo. Taki scenariusz może się jednak potwierdzić, bo Jakubowska nie ukrywa żalu za to, że kiedy była w potrzebie wszyscy się od niej odsunęli. "Z obecnie działających ludzi lewicy pomógł mi tylko jeden człowiek. Także Leszek Miller zachował się wyjątkowo lojalnie" - zdradza Jakubowska.

>>>Kariera lwicy lewicy legła w gruzach

Aleksandra Jakubowska była swojego czasu najbardziej wpływową kobietą w SLD. Jej polityczna kariera załamała się po raporcie sejmowej komisji śledczej powołanej do wyjaśnienia afery Lwa Rywina. Posłowie uznali, że była ona członkinią tzw. grupy trzymającej władzę - wraz Tomaszem Kwiatkowskim, Włodzimierzem Czarzastym, Leszkiem Millerem i Lechem Nikolskim - która wysłała znanego producenta z korupcyjną propozycją dla Adama Michnika.