Sikorski: Nie wycofamy się z Afganistanu
"Gdyby straty miały być powodem do likwidacji misji, to trzeba by w ogóle zrezygnować z armii, bo na poligonie żołnierze też giną" - powiedział szef MSZ Radosław Sikorski. To jego pierwsze słowa po śmierci kpt. Daniela Ambrozińskiego, który zginął w zasadzce zastawionej przez talibów.
- Pitera atakuje szefa wojsk lądowych
- Minister Klich: Dziwna odwaga Skrzypczaka
- Tusk na razie nie zwolni ministra obrony
- Tusk: W Afganistanie potrzeba sprzętu
- Klich: Konieczne większe zakupy dla wojska
- Generał Skrzypczak: Oskarżam za Afganistan
- Siwiec: Skrzypczak jest od prezydenta
- Tusk: Cała ojczyzna żegna bohatera
- Sikorski wzorem dla innych ministrów
- Tusk: Żołnierze czekali za długo na pomoc
- Nie ma sprzętu dla żołnierzy w Afganistanie?
- Do końca ratował kolegę, choć sam był ranny
- "Niech Tusk nie oszczędza na żołnierzach"
- Tusk nie chce wysłać kolejnych żołnierzy
- Niespodziewana wizyta Tuska w Afganistanie
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem ministra spraw zagranicznych wojna w Afganistanie nie została wcale przegrana, a wezwania do opuszczenia tego kraju są nieodpowiedzialne i sprzeczne z polską racją stanu. "Gdyby straty miały być powodem do likwidacji misji, to trzeba by w ogóle zrezygnować z armii, bo na poligonie żołnierze też giną" - ironizuje w wywiadzie dla dziennika "Polska".
>>> Niespodziewana wizyta Tuska w Afganistanie
Według Sikorskiego, nasze wojsko potrzebuje nauki działania w ekstremalnych warunkach. Dlatego proponuje on, by jednostki ze wszystkich polskich brygad uczestniczyły w misji w Afganistanie.
>>> Żołnierze nie widzą, skąd przychodzi wróg
I przekonuje, że afgańska misja to sprawdzian wiarygodności NATO. "Jeśli Sojuszowi powiedzie się to, co udało się na Bałkanach i w Iraku, wzrośnie jego siła odstraszania potencjalnych przeciwników" - podkreśla minister Radosław Sikorski.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!