Skrzypczak przeprasza. Co zrobi prezydent?
Ponad dwie godziny w Ministerstwie Obrony, niecałą w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego - gen. Waldemar Skrzypczak zakończył serię spotkań, od których zależy jego przyszłość. Wojskowy, który ostro skrytykował MON, przyznał, że przeprosił szefa resortu, a jego los spoczywa teraz w rękach prezydenta. Sam Lech Kaczyński, nim podejmie decyzję, jutro porozmawia z ministrem Klichem.
- "Zarzuty gen. Skrzypczaka są zdumiewające"
- Klich ma już następcę Skrzypczaka?
- Prezydent rozmawiał z Klichem o Skrzypczaku
- Co Kaczyński i Klich zrobią z generałem?
- Rozmowa o generale Skrzypczaku już jutro
- "Kto się przyzna do błędów w Afganistanie?"
- Palikot: Trupy żołnierzy mają zniszczyć PO
- "Skrzypczak poświęcił się dla żołnierzy"
- Generał Skrzypczak podał się do dymisji
- Dorn: Bierny prezydent i smętny ogryzek
- Tusk: Cała ojczyzna żegna bohatera
- Prezydent do Tuska: Co z Afganistanem?
- Kto kłamie: Skrzypczak czy Klich?
- Prezydent nie zdymisjonował Skrzypczaka
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W jednym przyznałem ministrowi rację: miejsce i czas, w którym dałem wyraz swojemu niezadowoleniu, nie było odpowiednie" - powiedział po spotkaniu z ministrem obrony narodowej gen. Skrzypczak. I dodał: "Każdy czasami działa pod wpływem emocji".
>>> Rozmowa o generale Skrzypczaku już jutro
Dowódca wojsk lądowych rozmawiał z Bogdanem Klichem ponad 2 godziny. "Jeszcze raz przeprosiłem ministra, bo moje słowa nie były wymierzone przeciwko niemu" - tłumaczył.
Z MON-u gen. Skrzypczak "popędził" do BBN, tam czekał na niego Aleksander Szczygło. Rozmowa nie trwała nawet godzinę, ale jak tłumaczył później szef Biura, "zawsze szybko rozumiał się z gen. Skrzypczakiem".
>>> Co Kaczyński i Klich zronią z generałem?
"Generał jest świetnym żołnierzem, trudnym, ale ci najlepsi właśnie tacy są" - chwalił Skrzypczaka. "Przekażę prezydentowi swoje uwagi na temat tego zajścia" - podsumował
Szef MON Bogdan Klich domaga się dymisji gen. Waldemara Skrzypczaka za "naruszenie zasady cywilnej kontroli nad wojskiem". Miał się on tego dopuścić w wywiadzie dla DZIENNIKA, w którym powiedział, że to przez nieudolnych urzędników resortu obrony polscy żołnierze w Afganistanie nie mają odpowiedniego sprzętu. Po nagłośnieniu wywiadu gen. Skrzypczak odmówił podania się dymisji, ale oddał się do dyspozycji prezydenta. I teraz to Lech Kaczyński - konstytucyjny zwierzchnik sił zbrojnych - podczas jutrzejszego spotkania w Sopocie z ministrem Klichem zdecyduje o jego losie.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!