Graś: Mamy jakiś pomysł na stocznie
Rząd nie traci nadziei, że uda się jeszcze uratować stocznie przed całkowitą upadłością. "W przeciwieństwie do poprzedników, my mamy w ogóle jakiś pomysł na nie" - mowi Paweł Graś, rzecznik gabinetu Donalda Tuska, choć z kupna obu zakładów wycofał się katarski fundusz inwestycyjny.
- Tusk złamie słowo i ocali ministra skarbu?
- Stoczniowcy nie wierzą w nowego inwestora
- PO o stoczniach: Mleko się rozlało
- Katarczycy milczą, jak zaklęci
- Kolejna finansowa wpadka rzecznika rządu
- "Nie chcemy dymisji Grada, ale głowy Tuska"
- Stocznie kupią Katarczycy.. ale inni
- PO: Za stocznie nie wińcie tylko nas
- Tusk daje Gradowi kolejną szansę
- Gdańscy stoczniowcy ruszą na dom premiera
- Tusk będzie musiał tłumaczyć się ze stoczni
- Stoczniowcy do Tuska: Nie chcemy zwolnień!
- Szef ABW ujawni, kim był katarski inwestor?
- Stoczni nie uratują nawet Katarczycy?
- Jarosław I Obrażony? Internauci komentują
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ze stoczniami jeszcze nic się nie stało. W przeciwieństwie do poprzedników, my mamy w ogóle jakiś pomysł na nie" - powiedział Paweł Graś w TVN24. Ale dodał zaraz, że trudno będzie znaleźć dla obu zakładów dobrego inwestora, bo czas nie sprzyja tak potężnym transakcjom. Majątek obu stoczni wyceniona na prawie 400 mln złotych.
>>> Tusk daje Gradowi jeszcze jedną szansę
Dotychczasowy inwestor, katarski fundusz Stichting Particulier, nie przelał blisko 400 milionów za majątek polskich zakładów. Jego rolę może przejąć katarski fundusz państwowy - Qatar Investment Authority (QIA). Czas na decyzję ma do końca sierpnia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!