Tusk zrezygnuje z narkotyków, bo się boi?
Premier Donald Tusk wystraszył się medialnej wrzawy i niewykluczone, że rząd wycofa się z nowelizacji ustawy, która łagodzi kary za posiadanie "niewielkiej ilości narkotyku na własny użytek". Dziś Komitet Stały Rady Ministrów zastanowi się nad jej dalszym losami.
- Będzie kolejne weto Lecha Kaczyńskiego?
- Minister Czuma pozwala na skręta
- Znany poseł lewicy chce legalnej trawki
- Platforma boi się gniewu palaczy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Gazeta Wyborcza" przypomina, że projekt zmiany ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dużą pompą ogłosił miesiąc temu minister sprawiedliwości Andrzej Czuma na specjalnej konferencji z udziałem ekspertów, którzy nad nim pracowali.
>>> Znany poseł lewicy chce legalnej trawki
Najważniejsza była kwestia posiadania niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek. Od 2000 roku jest to przestępstwo, za które grozi więzienie. Specjaliści alarmują, że zamykanych jest więcej użytkowników narkotyków niż handlarzy. I że siedzą nawet okazjonalni palacze trawki.
Projekt nie znosi kary za posiadanie niewielkiej ilości narkotyku. Ale przewiduje, że prokurator może odstąpić od ścigania, jeśli uzna, że karanie konkretnej osoby byłoby "niecelowe ze względu na okoliczności popełnienia czynu, a także stopień jego społecznej szkodliwości".
Projekt po konferencji Czumy poparł premier Donald Tusk. "Naszym wrogiem jest producent, diler, a nie ten, szczególnie młody, 16-17-letni człowiek, który pierwszy raz po coś sięga. My nie mówimy: >Trochę możesz mieć<. My mówimy: >Jeśli już wpadłeś, to pomóż nam złapać tego, kto cię w to wciąga<.
Po chwilowej burzy nad projektem zapadła cisza. Wbrew zapowiedziom nie pojawił się na stronie internetowej ministerstwa sprawiedliwości i nie został skierowany do konsultacji. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zaszkodziło mu to, że media pisały o "legalizacji" posiadania narkotyków na własny użytek. To miało odstraszyć premiera.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!