Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

To rząd Tuska pogrzebał tarczę

2009-08-27 | Ostatnia aktualizacja: 03:33 | Komentarze: 0 | skomentuj
Waszczykowski: "Rząd pogrzebał tarczę"

Waszczykowski: "Rząd pogrzebał tarczę" Fot. Piotr Kowalczyk / Inne

Wiceszef BBN Witold Waszczykowski, który wynegocjował porozumienie z USA o tarczy antyrakietowej, w wywiadzie dla DZIENNIKA ostro krytykuje rząd. Twierdzi, że to opieszałość ludzi Donalda Tuska doprowadziła do fiaska porozumienia z Amerykanami. "Ekipa Tuska wie, że instalacji w Polsce nie będzie" - mówi prezydencki minister.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

MICHAŁ MAJEWSKI, PAWEŁ RESZKA: Dlaczego nie będzie elementów tarczy antyrakietowej w Polsce? Amerykanie nie mają pieniędzy? Dogadali się z Rosją? Nasz rejon przestał być dla nich ważny?
WITOLD WASZCZYKOWSKI*: Nie. Donald Tusk i jego ministrowie uznali, że nie ma potrzeby, aby Polska zawierała strategiczny sojusz obronny ze Stanami Zjednoczonymi. Umowę o tarczy rząd podpisał po kilkumiesięcznym zwlekaniu, a nie ratyfikowano jej do teraz. Nie zawarto innych umów, które były potrzebne, by tarcza istniała w Polsce, chodzi tu o porozumienie o warunkach stacjonowania wojsk amerykańskich w Polsce. W tej ostatniej sprawie negocjacje ślimaczą się od roku.

Ale to z Ameryki płyną sygnały, że Obama i jego administracja nie są zainteresowani tarczą w Polsce.
Pierwszy krok zrobili nie Amerykanie, tylko Polacy. Nie ratyfikowaliśmy umowy i to otworzyło Stanom Zjednoczonym pole do rozgrywki. Mogą grać z Rosją, mogą poszukiwać alternatywnych rozwiązań. Urzędnicy z nowej administracji Barraka Obamy mówią otwarcie: „Nieratyfikowanie umowy było nam na rękę”. Nie czują się związani umową podpisaną przez ich poprzedników: „To nie nasza wina, to Polska nie zatwierdziła umowy”.

>>> Nie było, nie ma i nie będzie tarczy

Jeśli Obama nie chce tarczy w Polsce, to ratyfikacja lub jej brak ma kompletnie drugorzędne znaczenie...
Z ratyfikacją w ręku sytuacja Polski byłaby zupełnie inna. Piłka znalazłaby się po stronie Amerykanów. Oni musieliby zaproponować jakąś rekompensatę za to, że przerywają rozpoczętą inwestycję. Dziś my czekamy jak na zbawienie na to, co powie Waszyngton.

Jakie rekompensaty ma pan na myśli?
W umowie o tarczy jest na przykład zapis, że USA gwarantują obronę Polski przed atakiem rakietowym. Takie gwarancje musiałyby zostać zrealizowane. Gdyby ekipa Obamy chciała się tak po prostu wycofać, byłby to dla niej totalny blamaż.

czytaj dalej

Michał Majewski, Paweł Reszka
Źródło: dziennik.pl
12345następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «