Migalski: Pornosy i wypieki Palikota
Europoseł PiS Marek Migalski znowu komentuje działania Janusza Palikota. Według niego poseł PO zachowuje się "jakby wciąż był chłopięciem i z wypiekami na twarzy przeglądał pornosy rodziców". A wszystko przez apel Palikota, który namawia do kupienia prezydentowi "gumowej lalki".
- Palikot wyśmiewa "anty-rady PiS-u"
- Miłego rechotu, panie Jourdain
- Migalski: Boże, jak ja się sobą brzydzę
- Migalski: Tusk przyjął potwora z IPN
- Palikot: Mam wyjątkowe życie seksualne
- Migalski nie chce płacić na PiS
- Migalski: Czasem przygrilluję sobie Palikota
- "Mazowiecki nie jest legendą"
- Migalski: Fajnie jest być ważniakiem
- Ugotuj kapustę z Januszem Palikotem
- Oto kobiety, które Palikot "wyboksował"
- Palikot w reklamie. Zmienia branżę?
- Ten proces zamknie Migalskiemu karierę?
- Migalski: Dałbym Palikotowi po ryju
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przed tygodniem napisałem, że Janusz Palikot ma jakąś dziwną predylekcję do grzebania się w tematyce seksualnej. Jego porównania, paralele, skojarzenia, hiperbole często zawierają elementy związane ze sferą erotyczną. Jakby wciąż był chłopięciem kilkunastoletnim i z wypiekami na twarzy przeglądał pornusy rodziców. Przyznacie Państwo, że u dorosłego faceta to trochę dziwna skłonność, zwłaszcza jeśli nie jest się wielokrotnym recydywistą, który żywą kobietę widział w poprzedniej dekadzie" - napisał Marek Miglaski na swoim blogu.
>>> Migalski: Dałbym Palikotowi po ryju
"No i nie trzeba było długo czekać. (...)Na swoim blogu poseł z Lublina nawołuje, byśmy prezydentowi Kaczyńskiemu kupili sztuczną lalkę. (...) Czy mam satysfakcję? Trochę tak i trochę nie. Tak, bo miło jest mieć rację i widzieć empiryczne dowody na prawdziwość własnych sądów - ot, taka pozostałość po moim poprzednim życiu w roli naukowca. Ale z drugiej strony - jak to jednak cholernie przykro, że polski polityk partii rządzącej - oceniając wczorajsze obchody wybuchu II wojny światowej i udział w nich głowy państwa - świntuszy i wulgaryzuje" - dodaje europoseł PiS.
I na koniec zwraca się do Donalda Tuska. "Panie Premierze - czy Pan tez uważa, że prezydentowi należy kupić gumowa lalkę do uprawiania seksu? A jeśli nie, w co głęboko wierzę - to co, co licha ciężkiego, robi ten Benny Hill w Pana partii?!".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!