Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Kwaśniewski: Zarzuty IPN jak żart o Jezusie

2009-09-03 | Ostatnia aktualizacja: 03:37 | Komentarze: 0 | skomentuj

Aleksander Kwaśniewski odcina się szefowi IPN. Janusz Kurtyka powtórzył, że były prezydent był zarejestrowany jako tajny współpracownik SB o pseudonimie Alek, a w październiku ma się na ten temat ukazać publikacja. "Te zarzuty przypominają mi dowcip o Jezusie" - mówi Kwaśniewski.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Wiem kim jestem i kim byłem. Nie boje się. Jak słyszę te zarzuty, to przypomina mi się dowcip, który ostatnio słyszałem. Jak Jezus wyszedł z IPN, siedzi, głowę trzyma w dłoniach i jęczy. Podchodzą do niego i pytają - co się stało? 2 tysiące lat myślałem, że to tylko był Judasz" - powiedział Aleksander Kwaśniewski w Radiu ZET.

>>> Kwaśniewski był zarejestrowany jako TW

Dodał, że ma coraz więcej wątpliwości dotyczących prawdziwości materiałów gromadzonych przez IPN na jego temat. Przypomniał, ze prezes Instytutu zapowiadał, że publikacja ukaże się w maju, potem w lipcu, a teraz w październiku. "Sam fakt, że jest zwłoka każe sądzić, że tam coś się dzieje podskórnie. Mam nadzieję, że nikt nie fałszuje dziś tych dokumentów, ale pewności nie mam żadnej" - dodał Aleksander Kwaśniewski.

Były prezydent powiedział, że wie kim jest TW Alek, ale tego nie ujawni. "Nie jestem domorosłym lustratorem" - podkreślił.

PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «