Kwaśniewski: Zarzuty IPN jak żart o Jezusie
Aleksander Kwaśniewski odcina się szefowi IPN. Janusz Kurtyka powtórzył, że były prezydent był zarejestrowany jako tajny współpracownik SB o pseudonimie Alek, a w październiku ma się na ten temat ukazać publikacja. "Te zarzuty przypominają mi dowcip o Jezusie" - mówi Kwaśniewski.
- IPN ujawni dokumenty o Kwaśniewskim
- "Kwaśniewski był zarejestrowany jako TW"
- Migalski: Tusk przyjął potwora z IPN
- PiS nie chce historycznego kompromisu z SLD
- Cenckiewicz: Platforma mści się na IPN
- Kwaśniewski namaścił Szmajdzińskiego
- Prezes IPN: Katyń to nie Holocaust
- "IPN powinien zniknąć z powierzchni Ziemi"
- Kwaśniewski mówi, że UOP chciał go wrobić
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wiem kim jestem i kim byłem. Nie boje się. Jak słyszę te zarzuty, to przypomina mi się dowcip, który ostatnio słyszałem. Jak Jezus wyszedł z IPN, siedzi, głowę trzyma w dłoniach i jęczy. Podchodzą do niego i pytają - co się stało? 2 tysiące lat myślałem, że to tylko był Judasz" - powiedział Aleksander Kwaśniewski w Radiu ZET.
>>> Kwaśniewski był zarejestrowany jako TW
Dodał, że ma coraz więcej wątpliwości dotyczących prawdziwości materiałów gromadzonych przez IPN na jego temat. Przypomniał, ze prezes Instytutu zapowiadał, że publikacja ukaże się w maju, potem w lipcu, a teraz w październiku. "Sam fakt, że jest zwłoka każe sądzić, że tam coś się dzieje podskórnie. Mam nadzieję, że nikt nie fałszuje dziś tych dokumentów, ale pewności nie mam żadnej" - dodał Aleksander Kwaśniewski.
Były prezydent powiedział, że wie kim jest TW Alek, ale tego nie ujawni. "Nie jestem domorosłym lustratorem" - podkreślił.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!