Kampania wrześniowa Lecha Kaczyńskiego
Lech Kaczyński zamierza wykorzystać obchody 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej i szykuje swoją "kampanię wrześniową". DZIENNIK dowiedział się, że prezydent przez cały miesiąc będzie jeździł po Polsce i przedstawiał polską wizję historii. Mocne uderzenie już w najbliższy piątek.
- Steinhoff: Nie możemy ustępować Moskwie
- Prezydent nie jedzie do Brukseli. Ma powód
- "Armia Czerwona przyniosła śmierć i pożogę"
- Wałęsa: Kaczyńscy to nieszczęście
- Oto plan PO na kampanię prezydencką
- Kaczyński nie przeprosi Kwaśniewskiego
- "Jesteśmy odpowiedzialni za pojednanie"
- Sukces, bo ustaliliśmy datę wybuchu wojny
- "Środowiska żydowskie są przeczulone"
- Europa nie dała się nabrać Putinowi
- Napieralski: Prezes PiS ma rosyjską fobię
- Rosjanie nie wpuścili Sikorskiego na Kreml
- Kaczyński: Polska powinna promować prawdę
- "Tusk napluł Putinowi do kieliszka"
- Wojna polsko-ruska. Kreml atakuje książką
- "Musimy stanowczo odpowiedzieć Moskwie"
- Polska do Rosji: Oddajcie nasze obrazy!
- "PiS szykuje antyrosyjską prowokację"
- Ostra odpowiedź BBN na oskarżenia Rosji
- Kaczyński o Putinie: Po co go zaproszono?
- Nowak: Jarosław Kaczyński jest naiwny
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Lech Kaczynski chce wystąpić do rządu z apelem o rozpoczęcie debaty o polityce historycznej" - potwierdzają współpracownicy Lecha Kaczyńskiego. A sprawę debaty chce nagłaśniać przy okazji licznych uroczystości zorganizowanych z okazji obchodów 70-lecia wybuchu wojny. W kalendarzu prezydenta ważne będą trzy daty: pierwszy, siedemnasty i dwudziesty siódmy września.
>>> Ostra odpowiedź BBN na oskarżenia Rosji
We wtorek Lech Kaczyński od rana był w Gdańsku. Wieczorem zdążył jeszcze pojechać do Wielunia, pierwszego miasta zbombardowanego przez Luftwaffe. 17 września prezydent będzie uczestniczył w Warszawie w obchodach rocznicy wkroczenia Sowietów do Polski, w mszy świętej i uroczystościach pod pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie. I jeszcze tego samego dnia otworzy w Olsztynie ogólnopolską konferencję historyków. Dziesięć dni później, 27 września, organizuje obchody 70. rocznicy utworzenia Polskiego Państwa Podziemnego.
Ale to nie koniec, bo po drodze jest wiele imprez mniejszej rangi, na których prezydent może się pojawić. Kalendarz jest dopiero ustalany. "Głos prezydenta będzie obecny także na regionalnych obchodach. Niekoniecznie będzie tam obecny osobiście, reprezentować będą go jego ministrowie z listem zawierającym prezydenckie przesłanie" - mówi nam Jacek Sasin z Kancelarii Prezydenta.
13 września podczas obchodów rocznicy bitwy nad Bzurą w Brochowie niedaleko Sochaczewa prezydenta, który będzie w Sopocie na szczycie Grupy Wyszehradzkiej, ma reprezentować szef jego kancelarii Władysław Stasiak.
>>> Kaczyński o Putinie: Po co go zaproszono?
Prezydent w tej kampanii chce wykorzystać jeszcze jedno ze swoich uprawnień. Praktycznie podczas każdej z tych uroczystości mają być nadawane medale i odznaczenia - zarówno żyjącym jeszcze uczestnikom wydarzeń, jak i pośmiertnie. "Ważnym celem tych działań jest budowanie tożsamości historycznej, a także to, by w obliczu dyskusji o różnych interpretacjach historii prezentować naszą wizję" - mówi Jacek Sasin.
Prezydent chce wciągnąć rząd w debatę na polu, na którym jako współtwórca Muzeum Powstania Warszawskiego ma zadecydowaną przewagę. By tej debacie nadać ton, już w piątek prezydent zamierza zgromadzić w Belwederze ponad 50 historyków, socjologów i dziennikarzy, by porozmawiać na temat "Rocznic w polskiej polityce pamięci". Jak tłumaczą organizatorzy konferencji, celowo w tytule mowa jest o polityce pamięci, a nie polityce historycznej, by nie mówić tylko o przeszłości. Tematem ma być nie tylko 70. rocznica wybuchu wojny, ale również 20. rocznica wydarzeń czerwca 1989 roku.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!