Wojna polsko-ruska. Kreml atakuje książką
Przed wojną Polacy byli jak faszyści: narzekali na brak przestrzeni życiowej; chcieli rozszerzyć swoje terytorium kosztem ZSRR, a wszystkich Żydów przesiedlić na Madagaskar. Skąd to wiemy? Z nowej książki wydanej w Moskwie. Jakby tego było mało, to pozycja, która ma odkłamać historię!
- Kampania wrześniowa Lecha Kaczyńskiego
- "Lech Kaczyński wykonał niezwykły gest"
- "Tusk napluł Putinowi do kieliszka"
- Rosjanie nie wpuścili Sikorskiego na Kreml
- Sikorski: PiS zerwało z rzeczywistością
- Niesiołowski: Katyń nie był ludobójstwem
- Wałęsa: Kaczyńscy to nieszczęście
- "Armia Czerwona przyniosła śmierć i pożogę"
- Nowak: Jarosław Kaczyński jest naiwny
- Niesiołowski wypracuje kompromis? PiS wątpi
- IPN znalazł sowiecko-niemiecką katownię
- Prowokacja? Piłsudski jak Hitler i Stalin
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prezentacja tej książki - "Partytura drugiej światowej. Kto i kiedy zaczął wojnę?", wydanej przy współpracy z powołaną przez
prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa komisją ds. przeciwdziałania fałszowaniu historii na szkodę Rosji, odbyła się podczas rozpoczętych w środę w Moskwie 22. Międzynarodowych Targów
Książki. Przedmowę napisał minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow.
Redaktorami zbioru, na który złożyło się kilkanaście prac i kilkadziesiąt dokumentów z Archiwum Polityki Zagranicznej rosyjskiego MSZ, są prof. Natalia Narocznicka z komisji Miedwiediewa i
Walentin Falin, były kierownik wydziału zagranicznego Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego (KPZR).
>>>"Tusk napluł Putinowi do kieliszka"
"Polska już na samym początku 1934 roku, tj. zaraz po dojściu nazistów do władzy, zawarła pakt o nieagresji z Niemcami. Nie wiedzieć czemu nikt nie nazywa go paktem Hitler-Piłsudski, choć podstaw po temu jest wystarczająco wiele" - pisze Drożżin, przedstawiony jako doktor nauk filozoficznych i ekspert od stosunków rosyjsko-niemieckich.
Według niego, "można w ogóle powiedzieć, że Polskę i hitlerowskie Niemcy od 1934 do 1938 roku łączyły bardzo ścisłe <partnerskie relacje>". "Polska, podobnie jak Niemcy, czuła się w tamtych czasach <państwem bez przestrzeni>. Jej polityka zagraniczna była ukierunkowana na rozszerzenie swojego terytorium - przede wszystkim na Wschodzie, czyli kosztem Sowieckiej Rosji" - wskazuje rosyjski naukowiec.
Drożżin podaje, że Polska "bardzo poważnie stawiała problem przekazania jej dawnych kolonii Niemiec". "Oprócz tego Polacy chcieli całkowicie pozbyć się swoich współobywateli narodowości żydowskiej, przesiedlając ich, na przykład na Madagaskar, wcześniej ich ograbiwszy" - podkreśla autor. Takie plany faktycznie istniały, ale głowach członków obozu narodowego - grupy skrajnych polskich nacjonalistów.
>>>Przeczytaj o akcji Żydzi na Madagaskar
Naukowiec pisze również, że "polski rząd konsekwentnie prowadził politykę, zmierzającą do ograniczenia praw Żydów w życiu gospodarczym, społecznym i kulturalnym".
"W 1937 roku polska delegacja odwiedziła Madagaskar, który wówczas znajdował się pod jurysdykcją Francji. Głównym celem tej misji było wyjaśnienie, na ile wyspa ta nadaje się do przymusowej ewakuacji polskich Żydów" - pisze Drożżin.
>>>Kowal: Musimy stanowczo odpowiedzieć Moskwie
Czytaj dalej...

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!