Polska do Rosji: Oddajcie nasze obrazy!
Rząd podejmuje próbę odzyskania choćby niewielkiej części polskich dzieł sztuki przejętych po wojnie przez ZSRR. W najbliższych dniach MSZ wystąpi do rosyjskiego resortu spraw zagranicznych o zwrot dziewięciu obrazów i grafik należących do zbiorów moskiewskiego Muzeum Puszkina.
- Kampania wrześniowa Lecha Kaczyńskiego
- PO wygrywa z PiS, ale przewaga topnieje
- Nowak: Jarosław Kaczyński jest naiwny
- "Lech Kaczyński wykonał niezwykły gest"
- PO ma swój projekt uchwały ws. 17 września
- Prezydent nie jedzie do Brukseli. Ma powód
- "Tusk napluł Putinowi do kieliszka"
- Rosjanie nie wpuścili Sikorskiego na Kreml
- Kliknij i zobacz dzieła zrabowane Polsce
- PiS: Sowiecki nóż w plecy trzeba upamiętnić
- "Uchwała PiS to antyrosyjska prowokacja"
- Kaczyński o Rosji i "Europie dominacji"
- Rząd przespał szansę na zwrot dzieł sztuki
- Prezydent nie żądał odwołania wizyty Putina
- Wałęsa: Kaczyńscy to nieszczęście
- "PiS szykuje antyrosyjską prowokację"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przygotowujemy w tej sprawie notę dyplomatyczną" - przyznaje DZIENNIKOWI prof. Wojciech Kowalski, pełnomocnik ds. restytucji dzieł sztuki.
Zdaniem wysokiego rangą polskiego dyplomaty odpowiedź Rosji będzie testem, czy rzeczywiście coś się zmieniło w naszych relacjach z Kremlem.
Większość obrazów, o które upomina się MSZ, do 1946 r. zdobiło sale gdańskiego Muzeum Miejskiego. Choć była to już część Polski, Armia Czerwona uznała je za obiekty "trofiejne" i zabrała do ZSRR. Wśród wywiezionych obrazów są takie arcydzieła, jak "Pejzaż leśny" Jana Breughela starszego czy "Ucieczka do Egiptu" Corneliusza van Poelenburga. MSZ wystąpiło także o zwrot "Matki Bożej z Dzieciątkiem" zw. Madonną Głogowską Łukasza Cranacha starszego, która od wieków zdobiła kolegiatę w Głogowie.
>>>Rosjanie nie wpuścili Sikorskiego na Kreml
"O te dzieła walczymy już od 5 lat. Mamy nadzieję, że wizyta Władimira Putina zwiększa szanse" - mówi Jacek Miler, dyrektor departamentu dziedzictwa narodowego w Ministerstwie Kultury.
A to tylko niewielka część polskich arydzieł znajdujących się dziś w Rosji. "Nie ma na świecie państwa, w którym znajdowałoby się więcej naszych obrazów, rzeźb, archiwaliów czy książek, niż właśnie Rosja" - tłumaczy Miler.
Wiele arcydzieł należących do naszego kraju zostało zagrabionych w okresie zaborów i w ramach konfiskaty przez Rosjan polskich majątków po powstaniach. Dziś tworzą trzon muzeów, bibliotek i archiwów w Rosji. O tę spuściznę upominać się już nie możemy: takie były postanowienia traktatu ryskiego z 1921 r.
Armia Czerwona wywoziła po II wojnie całe kolekcje muzealne, księgozbiory i archiwalia z terenów Polski. Najcenniejsze trafiały do trzech placówek: Ermitażu w Petersburgu oraz Muzeów Puszkina i Sztuki Zachodniej w Moskwie. Po 1989 r. nie udało się rewidynkować ani jednego z tych obiektów.
Dlaczego MSZ występuje akurat o obrazy z Muzeum Puszkina ?
"Kilka lat temu Duma ustanowiła zasady rewindykacji dzieł sztuki <niewiadomego pochodzenia>. Ale tylko Muzeum Puszkina na krótko opublikowało wtedy ich listę. Zanim została zdjęta z internetu, w ustawowym okresie 18 miesięcy zdążyliśmy wystosować formalne podanie. Z punktu widzenia rosyjskiego prawa nasze starania są w tym jednym przypadku zgodne z procedurami" - tłumaczy Jacek Miler.
W uzasadnieniu przygotowanym dla MSZ Ministerstwo Kultury wskazuje, że Rosjanie nie mieli prawa zabrać obrazów z Muzeum Gdańskiego, bo Wolne Miasto przed wybuchem wojny nie należało do Rzeszy.
"Mamy wiele opisanych polskich dzieł sztuki znajdujących się w Rosji. Jeśli dobrze nam pójdzie z obecną listą, będziemy walczyć dalej" - zapowiadają polscy dyplomaci.
Według naszych informacji problem zwrotu dzieł sztuki był poruszany przez przedstawicieli polskich i rosyjskich władz na marginesie uroczystości na Westerplatte. Sprawa ta miała być omawiana w trakcie wizyty za kilka dni w Krynicy rosyjskiego ministra kultury Aleksandra Awdiejewa, ale jego przyjazd został odwołany. Mimo to w przyszłym tygodniu w tej sprawie z ministrem kultury Bogdanem Zdrojewskim spotka się prof. Juliusz Chrościcki, przewodniczący narodowego komitetu historii sztuki PAN, Andrzej Załuski, b. ambasador Polski w Moskwie, oraz Mirosław Zeidler, były doradcy Sejmu i Senatu ws. rewindykacji dzieł sztuki.
czytaj dalej























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!