Politycy krytykują prezydenta... za taniec
"To trochę tak nie na czasie, biorąc pod uwagę to co się zdarzyło na Śląsku" - ocenia taniec prezydenta na dożynkach w Spale szef PSL Waldemar Pawlak. Postawę prezydenta skrytykował też lider Stronnictwa Demokratycznego, Paweł Piskorski. "Nie rozumiem, dlaczego prezydent tańczył" - mówi w TVN24.
- Niesiołowski kpi z "pląsów Kaczyńskiego"
- Palikot o prezydencie: Czy to kuku na muniu?
- Minister przeprasza za taniec prezydenta
- Waldemar Pawlak: Premierem nie będę
- Po co prezydent jeździ z "taranem"?
- Prezydent ogłosił żałobę. 13 górników nie żyje
- Polska w żałobie. Górnicy walczą o życie
- "Taniec trwał krócej niż minuta ciszy"
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prezydent Lech Kaczyński podczas występów zespołów ludowych na dożynkach w Spale zatańczył wraz z pierwszą damą. Jak sam przyznał, był to pierwszy publiczny taniec prezydenckiej pary.
"Dożynki mogłyby się odbyć w trybie bezzabawowym. Uważam to za dużą gafę. To rzecz szalenie niezręczna, niezwykle delikatna sprawa" - ocenił Paweł Piskorski.
Wcześniej pojawiały się już kontrowersje wokół terminu wprowadzenia w kraju żałoby narodowej po śmierci 13 górników z kopalni "Wujek-Śląsk" dwa dni po katastrofie.
"Z dożynkami nie ma to nic wspólnego. Byli tacy, który mnie namawiali, żeby w ogóle nie wprowadzić żałoby narodowej, ale nie dałem się nabrać - tłumaczył w Spale prezydent. Lech Kaczyński wyjaśniał, że żałobę wprowadza dopiero po dwóch dniach, gdyż w weekend zaplanowanych było już wiele imprez w całym kraju, które trudno byłoby odwołać.
Inny powód to fakt, że o 6.00 rano w poniedziałek górnicy z kopalni "Wujek-Śląsk" idą do pracy na pierwszą zmianę.
Zobacz prezydenta w Spale:
p
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!