Dziennik.plPolityka

Środa, 15 lutego 2012

Imieniny: Faustyna, Jowity, Georginy

Niesiołowski musi przeprosić Kaczyńskiego

2009-09-21 | Ostatnia aktualizacja: 03:41 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jarosław Kaczyński nie miał wpływu na powstanie książki IPN o Lechu Wałęsie, jak sugerował Stefan Niesiołowski - uznał sąd i nakazał wicemarszałkowi Sejmu przeprosić prezesa PiS oraz wpłacić 10 tysięcy złotych na cel charytatywny. "Będę się odwoływał" - mówi oburzony polityk PO.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Słowa o rzekomym wpływie Jarosława Kaczyńskiego na powstanie książki "SB a Lech Wałęsa. Przyczynek do biografii" Stefan Niesiołowski wypowiedział na antenie TVN24.

"Naruszyły one moją godność i dobre imię" - tłumaczył Jarosław Kaczyński i dodawał, że nie może zgodzić się na przypisywanie mu chęci wykorzystywania wysokiej funkcji publicznej do politycznej zemsty na Lechu Wałęsie. "Wypowiadałem tylko oceny" - ripostował Stefan Niesiołowski przed sądem. Jego zdaniem Kaczyński jako premier "stworzył klimat" do powstania książki, która stawia tezę, że Wałęsa w latach 70. był agentem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie Bolek. Domagał się odrzucenia pozwu.

>>>Politycy PiS bojkotują Niesiołowskiego

Sędzia uznała jednak, że wypowiedzi Niesiołowskiego naruszyły dobra osobiste Kaczyńskiego. Wicemarszałek Sejmu nie ukrywa jednak, że nie przekonuje go to tłumaczenie. "Dobrze, że nie zabrania mi w ogóle wypowiadać się o panu Kaczyńskim" - oburza się wicemarszałek Sejmu w TVN24.

"Nie dostrzegam żadnego naruszenia godności ani dóbr osobistych. Będę musiał przeprosić, w przeciwieństwie do niektórych polityków respektuję wyroki. Ale się odwołam" - komentuje Stefan Niesiołowski.

Mn
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «