Karpiniuk za reelekcją Lecha Kaczyńskiego
Jeden z czołowych posłów PO Sebastian Karpiniuk wyznał, że może zagłosować na Lecha Kaczyńskiego, by pomóc mu w reelekcji, ale stawia warunek. Jaki? Rola głowy państwa musi być konstytucyjnie ograniczona, by - jak chce tego premier Donald Tusk - całą władzę w kraju przejął rząd.
- Oto tegoroczny srebrnousty! Co powiedział?
- "Ustrój gryzie premiera"
- Tusk nie wierzy, że zostanie prezydentem
- Tusk chce zlikwidować wybory prezydenckie
- Prezydencki minister kpi z pomysłów Tuska
- Sierakowski: Rząd uzależniony od sondaży
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Byłym nawet skłonny głosować na Lecha Kaczyńskiego, jeśli miałby być prezydentem, który byłby tylko notariuszem i reprezentował Polskę na zewnątrz" - ogłosił
polityk PO w telewizji TVN24.
Karpiniuk skomentował w ten sposób pomysły premiera na zmiany w konstytucji, dzięki którym wzmocnionoby władzę wykonawczą kosztem kompetencji prezydenta. Głowa państwa nie mogłaby np.
wetować ustaw. "Dziś bez zgody PiS ustawy się nie zmieni. Ale żeby pozwolić rządzącym rządzić, trzeba dać szanse, ograniczyć kompetencje głowy państwa" - mówił
Karpiniuk.
"Czasem pan śmieszy, panie Karpiniuk, ale teraz i tumani, i przestrasza. Jak pan dziś interpretuje propozycje Tuska, że chcecie zmiany konstytucji po to, by PO mogła poprzeć Lecha
Kaczyńskiego, to ja ręce mogę tylko rozłożyć. W kabaretach będzie pan obecny" - skomentował to poseł SLD Jerzy Wenderlich.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!