Sami zdecydujemy, czy chcemy Traktatu Reformującego Unię?

Janusz Kochanowski chce, by wszyscy Polacy zdecydowali, czy Polska powinna ratyfikować unijny Traktat Reformujący Fot. Michal Rozbicki / Inne
Nie rząd, nie parlament, ale wszyscy Polacy powinni zdecydować, czy nasz kraj ratyfikuje unijny Traktat Reformujący. To stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Janusz Kochanowski napisał nawet specjalny list do premiera w tej sprawie - dowiedziała się "Rzeczpospolita".
- Tusk i Sikorski podpisali unijny traktat
- Komorowski: PiS przeciwko własnym przywódcom
- Europa kreśli swoje granice
- Polska w nowym traktacie europejskim
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ze względu na wagę podejmowanych zobowiązań wskazane byłoby uzyskanie zgody na ratyfikację umowy w referendum ogólnokrajowym, które powinno być poprzedzone merytoryczną debatą wyjaśniającą znaczenie kluczowych postanowień traktatu" - napisał rzecznik w liście do Donalda Tuska.
To nowość, bo do tej pory panowała opinia, że wystarczy ratyfikacja unijnego Traktatu Reformującego w Sejmie. Teraz jednak wygląda na to, że politycy poważnie będą musieli się zastanowić, czy ostatecznej decyzji nie oddać w ręce Polaków.
W krajach Unii Europejskiej nie ma jednego sposobu ratyfikacji takich traktatów. Dokument podpisany w Lizbonie w niektórych państwach będzie ratyfikowany przez parlamenty, a w niektórych przez ogólnonarodowe plebiscyty.
Warto przypomnieć, że Traktat Reformujący zastąpił unijną konstytucję, odrzuconą właśnie w referendach przez Francuzów i Holendrów.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!