FBI pomogło zatrzymać Sawicką
Amerykańskie FBI nie chce już blisko współpracować z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym - twierdzi Radio ZET. Chodzi o sprawę prowokacji przeciw byłej posłance PO Beacie Sawickiej, w którą wplątano FBI. Według radia Amerykanie uznali, że wykorzystano ich do rozgrywki politycznej i ograniczyli swą współpracę z Polakami. FBI zaprzecza tym rewelacjom.
- Sawicka: Chciałam zaimponować mężczyźnie
- "Wyborcza" godzi w interes państwa?
- Sawicka: Nie ukrywam się przed prokuratorem
- Beata Sawicka usłyszała dwa zarzuty
- Sawicka nie zostanie na razie osądzona
- PiS: Plan Beaty Sawickiej się sprawdza
- Beata Sawicka może zmienić nazwisko
- Prokuratura nie uwierzyła Sawickiej
- Polacy nie wierzą w czyste intencje CBA
- Sawicka skarży się na CBA
- Pitera donosi na CBA do prokuratury i ABW
- Prokuratorzy nie chcieli ujawniać afery Sawickiej
- Czy wiceszef CBA złamał prawo?
- Cała prawda o FBI
- Tusk broni szefa CBA
- Posłanka Sawicka wpadła w sidła Romea z CBA?
- CBA specjalnie łamało prawo?
- CBA może polec na sprawie Sawickiej
- "Agent Tomek" kryje się przed Beatą Sawicką
- Sawicka mniej groźna? Sąd obniża kaucję
- Wałęsa zabrał Sawicką na obiad. Tuż przed zatrzymaniem
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Amerykanie dostarczyli CBA fałszywe dokumenty firmy, która miała inwestować na Helu. Był to lep, na który złapała się Sawicka. Papiery od FBI poświadczały, że taka firma faktycznie istnieje. Według Radia ZET CBA miało też do dyspozycji amerykańskiego agenta, który podczas prowokacji udawał biznesmena z USA.
"Na trop udziału FBI w sprawę Sawickiej wpadła Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Do tej pory nikt nie wie co z tym zrobić, bo zakrawa to na międzynarodowy skandal" - mówi radiu proszący o zachowanie anonimowości wysoki rangą polityk Platformy Obywatelskiej.
Urzędnik CBA, na którego powołuje się rozgłośnia, potwierdza te informacje. "FBI nam ufało. Przygotowali część <legendy> wykorzystanej przy sprawie pani poseł z Platformy. Z tym, że Amerykanie wyraźnie zastrzegli sobie, że dokumenty, które dostarczają mają być wykorzystywane przy śledztwach stricte kryminalnych i gospodarczych. Żądali, aby informować ich o sposobie wykorzystania dokumentów. O tym, do jakiej sprawy została wykorzystana ich <legenda> dowiedzieli się post factum. W tym samym momencie zerwali z nami kontakty. Oni nie chcą się spotykać" - opowiada agent.
FBI zaprzecza jednak tym rewelacjom. "Współpracowaliśmy z CBA w 2007 roku, robimy to w tym roku i nie ma żadnej zmiany" - mówi Radiu ZET oficer FBI John Bieńkowski.
Sprawa współpracy FBI i CBA zelektryzowała Platformę. Minister odpowiedzialna za walkę z korupcją, Julia Pitera, przypuszcza, że mogło zostać naruszone prawo. "Nie przypominam sobie, żeby przepisy ustawy o CBA dopuszczały tego typu działania na terenie Polski. Ta rzecz wymaga wyjaśnienia” - mówi Pitera.
Sprawa Sawickiej tuż przed wyborami wywołała polityczną burzę. Posłanka PO skontaktowała podającego się za biznesmena agenta z burmistrzem Helu. Chodziło o załatwienie przetargu na atrakcyjny grunt. Sawicka opowiadała też, że można "kręcić lody" na prywatyzacji służby zdrowia.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!