Nie odkryto spisku w wannie Wassermanna
Czy wysocy rangą oficerowie policji i śledczy zmówili się, by ośmieszyć Zbigniewa Wassermanna? Tak właśnie podejrzewał polityk PiS, więc zawiadomił prokuraturę. W skompromitowaniu Wassermanna miała pomóc im słynna sprawa źle zainstalowanej wanny z hydromasażem. Ale prokuratorzy nie dopatrzyli się spisku i śledztwo umorzyli.
- Umorzona "wanna Wassermanna"
- Wanna Wassermanna umorzona
- Wassermann walczy o wannę
- Prokuratorzy Ziobry nie byli bezstronni
- Zobacz pancerną wannę ze szkła
- Wanna Wassermanna kosztowała 30 tysięcy
- Wassermann kontra emerytka
- Emerytka ma przeprosić ministra Wassermanna
- Inspektorzy wstrzymali remont w domu Wassermanna
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wszystko przez anonimowy list, jaki Zbigniewowi Wassermannowi wręczył pewien były milicjant. Polityk wyczytał tam, że jest grupa oficerów policji i śledczych, która chce go skompromitować, nagłaśniając sprawę źle zamontowanej w jego domu wanny z hydromasażem.
O co chodziło w sprawie wanny? Wassermann pokłócił się z robotnikami remontującymi jego łazienkę. Twierdził, że podłączona przez nich wanna może porazić go prądem i zabić. Ekipa nie zgodziła się z politykiem, więc ten powiadomił prokuraturę. I tę właśnie sprawę - jak można było wyczytać w anonimie - oficerowie policji i śledczy chcieli wykorzystać przeciw Wassermannowi, który w rządzie Prawa i Sprawiedliwości koordynował służby specjalne.
Polityk przejął się tymi doniesieniami. Podobnie jak prokuratorzy, którzy na podstawie jego zeznań w sierpniu ubiegłego roku wszczęli śledztwo. Po przesłuchaniu najwyższych rangą oficerów policji nie znaleźli jednak nawet śladu spisku. I dlatego sprawę umorzyli.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!