"Zawinili fanatyczni katolicy"

Miller apeluje o pomoc dla zgwałconej 14-latki, której uniemożliwiono aborcję Fot. Fot. Igor Morye / Inne
"Żaden rozsądny człowiek nie ma wątpliwości, jaką krzywdą jest gwałt na tak bezbronnej istocie" - tak Leszek Miller napisał do ministra sprawiedliwości i szefa MSWiA. Były premier chce ukarania osób, które dopuściły, by ksiądz uniemożliwił aborcję zgwałconej 14-latce.
- Arcybiskup: Polska popełnia samobójstwo
- Ciężarna 14-latka dzieli Polaków
- Aborcja przez internet dostępna dla Polek
- "To gwałt na etyce dziennikarskiej"
- Polskie feministki żądają możliwości aborcji na Litwie
- Naga kobieta namawia do dyskusji o aborcji
- Ksiądz zakazał aborcji zgwałconej nastolatce
- "Wyborcza" napisała o gwałcie, którego nie było
- "Wyborcza" jak tabloid
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem Leszka Millera, 14-latka "stała się obiektem nagonki religijnych bojówek". Zwrócił się on do Zbigniewa Ćwiąkalskiego i Grzegorza Schetyny o pomoc dla dziewczyny i "wszczęcie natychmiastowych działań zmierzających do umożliwienia jej dokonania zabiegu przerwania ciąży".
"Powyższa sprawa ujawnia zaniedbania i braki w polskim systemie prawnym oraz skalę znieczulicy fanatycznych środowisk katolickich" - czytamy w listach przesłanych do obu ministrów.
"Tak, jak nakłanianie do usunięcia ciąży jest przestępstwem, tak i uniemożliwianie poddania się takiemu zabiegowi z powodów określonych w ustawie jest czynem karalnym" - napisał szef PL.
Historię 14-letniej dziewczynki, która zaszła w ciążę w następstwie gwałtu, opisała "Gazeta Wyborcza". Agata przyjechała do warszawskiego szpitala, by poddać się aborcji. Ma do tego prawo, potwierdzone przez prokuraturę. Niestety, do sprawy wmieszał się ksiądz z Lublina i działaczki z organizacji antyaborcjnych.
Do zabiegu nie doszło. "Otrzymaliśmy faksem pismo z sądu, że zabieg nie może się odbyć, dlatego pacjentka została wypisana" - mówi Janusz Siemaszko, dyrektor szpitala przy Inflanckiej.
Według "GW", chodzi o postanowienie sądu rodzinnego o umieszczeniu małoletniej w Pogotowiu Opiekuńczym w Lublinie na czas zakończenia sprawy o pozbawienie matki Agaty władzy rodzicielskiej. Donos dotyczący nakłaniania do aborcji złożył przedstawiciel Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!