Palikot omija korki swoim samolotem
Jeden z najbogatszych polskich posłów pokazał "Faktowi" swoją nową zabawkę. Janusz Palikot z Platformy Obywatelskiej przesiadł się z luksusowego samochodu do samolotu. Chwali się, że dzięki temu unika korków i dziurawych dróg.
- Palikot idzie z winem do prezydenta
- Palikot honorowym obywatelem
- Majątek Palikota pod lupą prokuratury
- Palikot ujawnia, kim jest naprawdę
- Palikot debiutuje w filmie
- Awaria samolotu LOT-u nad Wilnem
- Palikot pod lupą prokuratury
- Palikot wysadził Kaczyńskiego z fotela
- Palikot zrzekł się immunitetu
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Swoją cessnę kupiłem w zeszłym roku. Razem ze wszystkimi opłatami wyszło około 750 tysięcy złotych" - zdradza Palikot. Jego małym samolotem mogą lecieć w sumie cztery osoby. Maszyna ma wygodne skórzane fotele, naszpikowana jest elektroniką i jest - jak zapewnia bulwarówkę Palikot - bardzo bezpieczna. Poseł na razie musi latać z pilotem, ale wkrótce sam chce zrobić kurs pilotażu.
"Obecnie częściej widać mnie w samolocie niż w samochodzie. I szybciej, i taniej. Płacę oczywiście ze swoich. Litr paliwa kosztuje 3,60 zł - zachwala ten sposób podróżowania poseł. Skoro jednak samolot kosztuje 750 tys. zł, to chyba nie jest to sposób na oszczędzanie - komentuje "Fakt".
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!