Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Poseł PiS popsuł lewicowy występ

2008-06-25 | Ostatnia aktualizacja: 10:49 | Komentarze: 0 | skomentuj
Cymański został dziennikarzem?

Cymański został dziennikarzem? Fot. Fot. Igor Morye / Inne

Miała to być jedna z wielu konferencji prasowych Lewicy. Ale dziennikarze ze zdziwieniem zauważyli, że przybył im nowy kolega. W osobie... posła PiS Tadeusza Cymańskiego. Stojąc wśród reporterów, zaatakował lidera SLD Grzegorza Napieralskiego za protest przeciwko odłożeniu sejmowej debaty o drożyźnie na lipiec.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Napieralski zwołał konferencję, bo nie zgadza się z decyzją marszałka Sejmu. Bronisław Komorowski poinformował, że debata o "mechanizmach narastania cen i propozycji rządu przeciwdziałania temu zjawisku", której domagała się lewica, odbędzie się dopiero w lipcu - tuż przed wakacjami posłów. Bo wcześniej sprawą cen zajmie się sejmowa komisja.

Ale ostrze krytyki Napieralskiego stępił nieoczekiwanie poseł PiS Tadusz Cymański. Na konferencji prasowej Lewicy niespodziewanie wziął w obronę marszałka Komorowskiego. Zaatakował lidera SLD i jego kolegów, że odłożenie debaty to ich wina, bo gdyby w sali sejmowej zachowali się inaczej, dyskusja mogłaby się odbyć już teraz.

Kiedy politycy lewicy chcieli przerwać Cymańskiemu ten odparował - kulturę ćwiczmy. Za to Napieralski skomentował wyczyn posła PiS - my jesteśmy autentyczni, a PiS cyniczny".

Spięcie między Cymańskim a Napieralskim na konferencji nie było pierwsze tego dnia. Tuż po rozpoczęciu posiedzenia Sejmu na mównicę wszedł polityk PiS i domagał się dyskusji o drożyźnie. Zaraz po nim o głos poprosił przewodniczący SLD. "Cieszę się, że Pan czyta gazety" - zwrócił się do Cymańskiego i apelował: "Nie podrabiajcie naszych dobrych pomysłów". Przypomniał, że wniosek w tej sprawie Lewica złożyła już 6 czerwca.

Napieralski podrabiania obawia się nie tylko ze strony PiS-u. Pytany na konferencji prasowej o to, jakie opozycja ma pomysły na zahamowanie wzrostu cen odparł, że nie będzie tego zdradzał, żeby PO ich nie ukradła. I dodał, że podczas debaty opozycja chce się dowiedzieć, co z tym problemem ma zamiar zrobić rząd.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «