Minister Ewa Kopacz i jej trzech zastępców mają do dyspozycji cztery luksusowe peugeoty 607, trzy skody superb i cztery lancie kappa - policzyła NIK. Ponadto ministerialni urzędnicy mogą jeździć trzema oplami vectra, toyotą avensis, volkswagenem caravelle i lublinem (furgon).

W ubiegłym roku kupiono dwie skody superb 2,8 ambiente, co kosztowało podatników ponad 213 tys. zł. Ubyła jedna lancia kappa - została rozbita, trzy stare ople sprzedano. W raporcie pokontrolnym NIK zaleciła resortowi sprzedaż wszystkich lancii kappa, bo ciągle się psują, a ich naprawy są drogie. Nakazała też m.in. jasno określić, kto może korzystać ze służbowych aut.

Co na to resort zdrowia? Jego rzecznik Jakub Gołąb zapewnia, że zgodnie z zaleceniem NIK cztery samochody zostaną sprzedane. Jednak kolejny zarzut kontrolerów odrzuca. Twierdzi, że ministerstwo ma precyzyjne wytyczne, komu należy się służbowa limuzyna.