Kurski: PiS jest bardzo blisko do SLD
"Jesteśmy końcówkami tej samej podkowy". Czy te słowa Jacka Kurskiego dotyczą relacji małżeńskich? Nie. Tak poseł Prawa i Sprawiedliwości scharakteryzował w Radiu Zet zależności między jego partią a... Sojuszem Lewicy Demokratycznej.
- Prezydent z SLD zablokują rząd
- Bulterier PiS zastąpi Macierewicza?
- Ustawa medialna wyrzucona do kosza
- SMS-y do SLD: "K...a! Co wy robicie?!"
- Prezes PiS: PO niszczy prezydenta
- "To historyczny kompromis prezydenta z SLD"
- SLD obrażony na Niesiołowskiego za obłudnika
- Dni Olejniczaka już policzone
- PiS z pomocą SLD chce utrzymać władzę
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
To nie jest nieporozumienie, bo Kurski kilka razy powtórzył, że PiS jest blisko SLD. "Jesteśmy tak daleko od siebie, że aż blisko" - podkreślał i tłumaczył, że oba ugrupowania są w opozycji i wiele je łączy.
Zaraz jednak zastrzegł, że PiS i SLD nie w każdej sprawie mają takie same poglądy. Jako przykład wymienił sprawę tarczy antyrakietowej, której lewica jest przeciwna, a Prawo i Sprawiedliwość zrobiło z niej swój "okręt flagowy".
Parlamentarzysta ma świadomość, że są kwestie, w których PiS i SLD będą zawsze daleko od siebie. "To obyczajowość i ochrona życia" - zaznaczył.
Poseł jednak podkreślił, że obie opozycyjne partie wiele łączy. "Na przykład w kwestii jakichś szleństw Platformy, jak próba zniszczenia mediów publicznych, odrzuciliśmy wspólnie ustawy i przyjęliśmy weto prezydenta" - przypomniał Kurski.
Ale politycy SLD mają trochę inny pogląd na te sprawy. Niedawno szef klubu parlamentarnego lewicy Wojciech Olejniczak przekonywał, że jego ugrupowanie nie powinno współpracować z PiS.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!