Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Spór prezydenta z rządem o 54 schody

2008-08-26 | Ostatnia aktualizacja: 10:54 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kaczynski spóźnił się, bo... szedł po schodach

Kaczynski spóźnił się, bo... szedł po schodach / Inne

Dlaczego prezydent spóźnił się dziewięć minut na ceremonię podpisania umowy o tarczy antyrakietowej? Lech Kaczyński twierdzi, że to wina współpracowników premiera, którzy przegonili go schodami, zamiast zawieźć windą. Ale kancelaria premiera się broni, że głowa państwa już przyjechała spóźniona, a do pokonania były tylko 54 schody.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Jestem konstytucyjnie najwyższym przedstawicielem Rzeczpospolitej i chciałbym być tak traktowany. Także w kancelarii premiera, a nie ganiany po kilku piętrach przez zastępcę szefa kancelarii, chociaż droga windą trwa jedną minutę. To jest sprawa szacunku dla własnego państwa" - mówił o swoim spóźnieniu na uroczystość Lech Kaczyński.

Strona rządowa postanowiła z aptekarską dokładnością odeprzeć te zarzuty - podaje TVP Info. Wyliczono, że prezydent miał do pokonania 54 schody i była to taka sama droga, którą przeszła amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice.

Urzędnicy obliczyli też na podstawie zapisu z kamer przemysłowych w gmachu, że prezydent przyjechał już spóźniony o sześć minut, a droga do właściwej sali zajęła jeszcze dodatkowo trzy minuty.

"Pan prezydent nie jechał windą ze względu na brak możliwości korzystania z wind w pionie głównym KPRM, w którym remontowane jest wejście główne. Pan prezydent nie skarżył się ani nie miał żadnych uwag dotyczących drogi, którą był prowadzony. W obecnym momencie jest to najkrótsza droga, a jednocześnie najbardziej reprezentacyjna" - napisało w swoim oświadczeniu Centrum Informacyjne Rządu.

Urzędnicy zrobili prawdziwą rekonstrukcję zdarzeń, niemal, jak w programie "997". Oto ona: "Pan Prezydent podjechał pod wejście <D> KPRM (tzw. wejście <premierowskie>), następnie został przeprowadzony przez korytarz znajdujący się na pierwszym piętrze przy gabinecie premiera (do wyłącznego użytku prezesa Rady Ministrów). Po przejściu korytarza i Sali Obrazowej na na pierwszym piętrze pan prezydent wszedł schodami na drugie piętro i półpiętro (w sumie 54 stopnie), na którym znajdowała się Sala Kolumnowa, w której odbywała się uroczystość".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «