"Pod rządami PO jest jak w kabarecie"
Już jutro na szczytach Platformy Obywatelskiej zapadnie decyzja, czy postawić przed Trybunałem Stanu byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego i byłego ministra skarbu Wojciecha Jasińskiego - ustalił dziennik.pl. To wnioski z przygotowywanej przez resort skarbu białej księgi w sprawie sytuacji polskich stoczni. "Czuję się jak w kabarecie. My robiliśmy wszystko, by stocznie uratować" - broni się Jarosław Kaczyński.
- "Wiem, że PO chce dla mnie Trybunału"
- Wałęsa podczas debaty o stoczniach
- Stocznie dostały dwa razy większą pomoc
- Rosyjski miliarder kupi Stocznię Gdańską
- Stocznie upadną, bo bankruta łatwiej sprzedać
- Kaczyńskiemu grozi proces przed Trybunałem
- Skończmy z mitami o polskich stoczniach
- Stocznie dostały czas od Unii
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jak dowiedział się dziennik.pl, decyzja o postawieniu byłego premiera przed Trybunałem zapaść ma jutro we władzach Platformy. Potem wniosek trafi do Sejmu, gdzie ostatecznie o losach Jarosława Kaczyńskiego zdecydują posłowie.
"To próba łamania reguł demokracji" - mówi były premier. Przekonuje, że to właśnie on próbował ratować potwornie zadłużone stocznie.
Jak ustalił DZIENNIK, ekipa Tuska winą za możliwą upadłość polskich stoczni obarcza głównie rząd PiS. Dokument zarzuca gabinetowi Jarosława Kaczyńskiego, że nie wystąpił w 2007 roku o przedłużenie okresu ochronnego w sprawie stosowania pomocy publicznej dla stoczni na kolejne trzy lata. Taka możliwość istniała dla nowych członków Unii.
>>> Przeczytaj więcej o zarzutach dla Kaczyńskiego
"To jest kabaret. Myśmy uczynili wszystko, żeby stocznie uratować, począwszy od mojej rozmowy z szefem Komisji Europejskiej Jose Manuelem Barroso, kiedy doprowadziłem do odłożenia egzekucji, bo już wtedy do tej egzekucji by doszło" - broni się Kaczyński.
"Doprowadziliśmy do takiego stanu, w którym stocznie szanse miały, później przyszedł nowy rząd, minister skarbu Aleksander Grad i sytuacja jest chyba gorsza, niż była" - powiedział Kaczyński.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!