Platforma znów próbuje zmienić władze TVP
Wydawało się, że po lipcowej porażce z ustawą medialną PO straciła zapał do zmian w mediach publicznych. Jak jednak dowiaduje się DZIENNIK, jeszcze tej jesieni rząd Donalda Tuska podejmie kolejną próbę przewrotu w TVP i Polskim Radiu.
- Minister donosi na TVP do prokuratora
- Prezes TVP nie dostanie nagrody
- Platforma kusi lewicę rewolucją w mediach
- Urbański likwidatorem TVP?
- Wróci ustawa, która rozpętała aferę Rywina?
- Nowy sposób Platformy na odbicie mediów
- Polska mobilna TV jeszcze w tym roku
- SLD chce obciąć fundusze KRRiTV
- Komorowski: Obiecuję ciężką pracę
- Prywatne telewizje popierają rząd
- Lewica wchodzi w skok na telewizję
- "Niech władze TVP odtajnią wyniki kontroli"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Prezes TVP: PO chce biurokratycznego systemu nakazowego
W ubiegłym tygodniu zespół przygotowujący nową ustawę medialną w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego pod przewodnictwem prof. Tadeusza Kowalskiego przedstawił założenia do
niej. Zapowiadają one zupełnie nową organizację i sposób finansowania mediów publicznych. Umożliwią usunięcie obecnych władz TVP i Polskiego Radia.
Sama ustawa ma być gotowa w październiku. Platforma chce, aby jeszcze w tym samym miesiącu dokument został uchwalony przez parlament. "Ustawa zostanie przedstawiona jako projekt
poselski, a nie rządowy, co znacznie przyspieszy prace" - tłumaczy DZIENNIKOWI Zbigniew Chlebowski, szef klubu PO.
Późną jesienią ustawa trafi do prezydenta, a po ewentualnym jego wecie wróci do parlamentu. I tu powstaje problem, który PO napotkała już przy poprzednim projekcie medialnym autorstwa
posłanki Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej. Będzie musiała przekonać do niego lewicę. "Cały czas rozmawiamy z SLD i Grzegorzem Napieralskim" - przekonuje Chlebowski.
"To nieprawda. Na temat mediów nie rozmawiałem z przewodniczącym klubu PO od lipca. A jeżeli prowadzi rozmowy z kimś innym, to znaczy, że popełnia duży błąd" - mówi szef
SLD. Deklaruje jednak chęć negocjacji. "Jesteśmy gotowi usiąść i rozmawiać. My mamy czyste sumienie, zgłosiliśmy dwa projekty medialne, które nie zostały wykorzystane. Teraz
czekamy na propozycję PO" - mówi Napieralski. Negocjacje z ramienia lewicy ma prowadzić w tej sprawie Jerzy Szmajdziński.
Na razie o przyszłości mediów publicznych Napieralski rozmawia z PSL, które wzięło na siebie rolę mediatora w tej sprawie pomiędzy lewicą a Platformą. Ludowcy są zirytowani wolnym tempem
prac nad ustawą medialną. "Jeżeli nie zdążymy jej uchwalić do końca roku, obecna KRRiT już 1 stycznia może wybrać nowe rady nadzorcze radia i telewizji. A wtedy przez parę lat
mamy związane ręce" - mówi Stanisław Żelichowski, szef klubu PSL.
Zgodnie z obowiązującym prawem rady nadzorcze TVP i Polskiego Radia są nieusuwalne podczas swojej kadencji, w tym przypadku byłoby to do 2012 r. Ludowcy wraz z SLD uzgodnili, by najpierw zająć
się zmianą KRRiT (o której w projekcie ministerstwa nie ma mowy), a dopiero potem nową ustawą przygotowaną przez zespół prof. Kowalskiego.
Do obecnego 5-osobowego składu KRRiT zostałoby dokooptowanych kolejnych 6 osób wybranych przez Sejm i Senat. To pozwoliłby zyskać przewagę nad obecnymi członkami Rady rekomendowanymi przez
PiS, LPR i Samoobronę. PO jednak zdecydowanie odrzuca ten pomysł. "Nie ma mowy. Fragment dotyczący zmiany KRRiT dołożymy do projektu ustawy Ministerstwa Kultury" - mówi
Chlebowski.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!