Szef FIFA wiedział o kuratorze w PZPN
Minister sportu Mirosław Drzewiecki konsultował się z szefami światowej piłki nożnej przed wprowadzeniem do PZPN kuratora. Jak się nieoficjalnie dowiedział DZIENNIK, podczas pobytu na olimpiadzie w Pekinie szef polskiego sportu rozmawiał o tym z Seppem Blatterem, prezydentem FIFA.
- "Drzewiecki rzucił się jak szczerbaty na suchary"
- Kurator w PZPN działa legalnie
- Zawłocki: Nie będzie zjazdu PZPN
- Rząd nie może ulec groźbom FIFA
- Blatter stawia ultimatum
- Kurator PZPN: Zrezygnuję dla dobra piłki
- Nic nie wymyślili. FIFA wciąż nam grozi
- Co zyskamy i stracimy, gdy zawiesi nas FIFA
- PZPN sam podyktował list w swojej obronie
- Schetyna do Drzewieckiego: Trzeba ostro!
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Minister sportu i Sepp Blatter mieli się spotkać na przyjęciu w ambasadzie francuskiej. "Doszło do takiego nieoficjalnego spotkania" – usłyszał DZIENNIK od dwóch niezależnych źródeł.
W zaaranżowaniu kontaktu miał pośredniczyć Piotr Nurowski, szef Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Drzewiecki sondował Blattera, jak się zachowa, gdyby do PZPN został wprowadzony komisarz.
"Minister sondował, czy FIFA mogłaby przełknąć taki sposób przejęcia władzy. Mówił, że decyzje będzie podejmował nie rząd, ale niezależny Trybunał Arbitrażowy przy komitecie olimpijskim" - mówi jeden z rozmówców DZIENNIKA. W odpowiedzi Drzewiecki miał usłyszeć od Blattera, że takie rozwiązanie mogłoby być zaakceptowane.
Czy więc obecne groźby FIFA o wykluczeniu Polski z Mundialu i odwołaniu najbliższych meczów z Czechami i Słowacją to blef? Tak właśnie twierdzą przedstawiciele czeskiej federacji piłkarskiej. "Moi szefowie dowiedzieli się, że nie ma mowy o wykluczeniu Polski z eliminacji do mistrzostw świata" - powiedział DZIENNIKOWI rzecznik prasowy CMFS Vaclav Tichy.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!