Inwazja PSL na Hufce Pracy
Ludzie Waldemara Pawlaka robią desant na Ochotnicze Hufce Pracy oraz Centra Kształcenia i Wychowania. Od początku roku komendant główny OHP Jerzy Mormul wymienił niemal wszystkich szefów Hufców na przedstawicieli ludowców.
- Schetyna: Wstydzę się za PSL
- PSL go broniło, ale i tak stracił pracę
- Kto rozpętał nagonkę na PSL
- Sawicki: W KRUS nie było nepotyzmu
- Minister odebrał stołek szefowi KRUS
- Ujawniamy raport o przekrętach w KRUS
- Fedak stanie do walki z Pawlakiem?
- Co minister PSL ma wspólnego z PKO BP?
- Pawlak: Nagonka na PSL to jak marzec '68
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
16 wojewódzkich central OHP i 10 Centrów Kształcenia i Wychowania jest w dyspozycji Ministerstwa Pracy podlegającego obecnie Polskeimu Stronnictwu Ludowemu. Pracuje w nich ponad 2,5 tysiąca ludzi. Państwo wykłada na nie 340 milionow złotych. To łakomy kąsek.
Pytana o partyjny klucz przy nominacjach na stanowiska komendantów wojewódzkich OHP minister Fedak powiedziała "Gazecie Wyborczej", że trudno wymagać, by na stanowiskach zostali ludzie z Samoobrony i PiS. Fedak dodała, że nie ona podejmowała decyzje kadrowe, lecz komendant główny OHP.
>>>Zobacz, kto wstydzi się za PSL
Tymczasem jak pisze gazeta, Mieczysława Kijewskiego, do niedawna szefa wojewódzkiego OHP w Zielonej Górze, na stanowisku zastąpiła Anna Urbaniak, bliska znajoma minister pracy.
Z 12 nowo mianowanych komendantów tylko Jan Kopiński z województwa pomorskiego nigdy nie miał nic wspólnego z PSL - twierdzi "Gazeta Wyborcza".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!