"Strażnik na bramie wskaże prezesa TVP"
"LPR i Samoobrona doprowadziły do tego, że strażnik na bramie będzie decydował, którego prezesa wpuścić na Woronicza" - mówi DZIENNIKOWI Iwona Śledzińska-Katarasińska. Posłanka PO uważa też, że winę za chaos w TVP ponosi PiS, bo partia ta nie chciała poprzeć rozwiązań, które miały uzdrowić sytuację w publicznej telewizji.
- Nowy zarząd TVP: Jesteśmy twardzi chłopcy
- "A co ja mam wspólnego ze skinheadami?"
- Dziś dzień sądu nad telewizją publiczną
- Hanna Lis wraca do "Wiadomości"
- Andrzej Urbański - pierwszy wodzirej w TVP
- PiS stracił wpływ na publiczną telewizję
- Gowin: PiS strzelił sobie w stopę
- Walka w TVP: Urbański-Farfał 1:0?
- Kruk: Zamieszanie w telewizji dobre dla PO
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"PiS oraz prezydent Kaczyński ponoszą winę za całe zamieszanie, które jest wokół TVP. Bo wspólnie blokowali rozwiązania, które miały uzdrowić sytuację w publicznej telewizji" - powiedziała Iwona Śledzińska-Katarasińska. "To przez nich panowie z LPR i Samoobrony doprowadzili do tego, że strażnik na bramie będzie decydował, którego prezesa ma wpuścić na Woronicza - dodała.
Śledzińska-Katarasińska odpowiedziała też posłance PiS Elżbiecie Kruk. Była szefowa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji stwierdziła, że konflikt w publicznej telewizji jest na rękę PO, która najbardziej na nim zyska. "Co też pani Kruk mówi? Na zamieszaniu wokół TVP nikt nie zyskuje. To są gry i gierki rady nadzorczej. Całe to zamieszanie służy do rozgrywania politycznych i i finansowych interesów. TVP ma 2 mld zł budżetu rocznie" - powiedziała posłanka PO.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!